Systemy z aluminium atrakcyjne i ekologiczne

Partnerem publikacji jest Copal
opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Powstały w 1994 r. Copal jest jedną z pierwszych firm w Polsce, które zaproponowały aluminiowe osłony balkonów w miejsce klasycznych nieruchomych i stalowych konstrukcji. O charakterystyce firmy i jej przewagach rynkowych rozmawiamy z prezesem zarządu Wojciechem Kurkusem.

Mocna oferta:Nasze produkty są bardziej atrakcyjne dla zagranicznych kontrahentów niż to, co mogą kupić u siebie – mówi Wojciech Kurkus, prezes Copal.
Mocna oferta:Nasze produkty są bardziej atrakcyjne dla zagranicznych kontrahentów niż to, co mogą kupić u siebie – mówi Wojciech Kurkus, prezes Copal.

W czym specjalizuje się firma Copal i do kogo kieruje swoją ofertę?

Główną część działalności stanowi nasz system nazywamy systemem Copal. Są to m.in. zacienienia balkonów, zabudowy tarasów, balustrady balkonowe, kompletne płyty balkonowe.

Druga część firmy zajmuje się tworzeniem i dystrybucją elewacji wentylowanych – są to płyty fasadowe, do których wykonujemy podkonstrukcję aluminiową. Konfekcjonujemy je także na wymiar dla klienta w zależności od projektu budynku.

Trzecia część działalności to obróbka profili aluminiowych. Klienci dostarczają nam swoje profile i rysunki detali, które chcą uzyskać, a my według tego obrabiamy materiał. Zdarzają się też realizacje, do których sami kupujemy profile i wykonujemy z nich detale według rysunku klienta. Znajdują one zastosowanie m.in. w branży energetycznej, budowlanej, motoryzacyjnej czy wyposażenia wnętrz.

Produkcję prowadzimy w Polsce, natomiast kierujemy nasze wyroby do różnych krajów Europy. Najbardziej rozwiniętą sprzedaż mamy na rynku skandynawskim, ale nasze wyroby sprzedajemy również do krajów bałtyckich i na południe Europy. Od niedawna dosyć intensywnie pracujemy na rynku niemieckim i rynkach niemieckojęzycznych.

Biorąc pod uwagę waszą branżę, jak bardzo konkurencyjne są zagraniczne rynki, na których prowadzicie działalność, w porównaniu do polskiego?

Rynki zagraniczne cały czas chłoną tego typu wyroby, ponieważ produkty wykonane na wymiar są na nich bardzo drogie, zwłaszcza na Zachodzie. W cenach porównywalnych dostępne są jedynie rozwiązania o wymiarach standardowych. To, że produkt jest zrobiony pod konkretną realizację i wymiar, sprawia, że jesteśmy bardziej atrakcyjni dla zagranicznych kontrahentów niż to, co mogą kupić u siebie.

Podkreślacie, że wasze produkty są ekologiczne. Jakich aspektów to dotyczy?

Nasze produkty są ekologiczne przede wszystkim ze względu na to, że aluminium, z którego są wykonane, można poddać w prosty sposób pełnemu recyklingowi. W tej chwili szacuje się, że około 70 proc. całego aluminium, które powstało na świecie po pierwszej elektrolizie, cały czas jest w obiegu.

Po drugie, o wiele mniejsza ilość energii jest potrzebna do przetworzenia aluminium w porównaniu do innych metali i stopów, np. stali.

Po trzecie, stosowanie osłon balkonów oraz tarasów i stworzenie przestrzeni stanowiących bufor powietrzny dodatkowo izoluje budynek, zapobiegając utracie ciepła w zimie i nagrzewaniu się w lecie.

Na stronie piszecie, że „misją firmy Copal jest zbudowanie i wykreowanie silnej pozycji firmy jako producenta systemów aluminiowych oraz dostawcy innowacyjnych i ekologicznych rozwiązań dla budownictwa”. W jaki sposób dążycie do realizacji tej wizji bycia silną firmą?

Przede wszystkim stawiamy na to, żeby stworzyć jak największą sieć odbiorców w całym kraju. Zazwyczaj są to firmy świadczące usługi budowlane i remontowe na danym obszarze. Docieramy do nich, a one z kolei do klienta końcowego – sami nie prowadzimy sprzedaży do klientów indywidualnych. W relacjach z takimi partnerami kładziemy mocny nacisk na propagowanie naszych rozwiązań i edukowanie poprzez dostarczanie wiedzy, modeli, materiałów drukowanych oraz organizowanie szkoleń.

To, co my postrzegamy jako istotne na rynku w tej chwili, to sumienność, rzetelność, dobra jakość i duża dostępność asortymentu – mamy duży magazyn akcesoriów i profili, z których możemy w krótkim terminie zrealizować zamówienia, co jest naszą przewagą konkurencyjną. Niezwykle ważna jest też realizacja projektu na czas oraz zapewnienie serwisu na najwyższym poziomie.

Nasze rozwiązania charakteryzują się estetyką, lekkością i mobilnością. Staramy się też, żeby były łatwe w używaniu i przyjemne w montażu. Wszystko to sprawia, że klienci wybierają nasze rozwiązania, a nie konkurencji.

A na co zwracają największą uwagę klienci przy wyborze firm z waszego segmentu?

Najistotniejsze są: estetyka wykonania, duża gama rozwiązań i kompleksowość realizacji. Nasze produkty są kompatybilne ze sobą i rozwiązują problem całego balkonu. Zapewniamy dostawę aluminiowej płyty balkonowej, balustrad, zabudów czy dachów, które do siebie pasują i są łatwe w montażu. Kompleksowość i to, że wszystko może trafić do klienta od jednego dostawcy, są obecnie bardzo istotne.

W jaki sposób wspieracie swoich klientów?

Przede wszystkim zapewniamy wymagane certyfikaty oraz zgodność naszych produktów z wymaganiami prawnymi, które mają wielkie znaczenie dla klientów. Świadczymy też usługę logistyczną, a nasze magazyny przeznaczamy częściowo na potrzeby klientów. Dobrze ich znając i wiedząc, co najprawdopodobniej będzie im niedługo potrzebne, zaopatrujemy się w to wcześniej, aby uniknąć sytuacji zaskoczenia spowodowanego brakiem jakichś elementów.

Wspieramy też klientów w projektowaniu rozwiązań, adaptowaniu ich na budynku czy we wprowadzaniu zmian technicznych, w czym pomaga nasz dział techniczny.

Jesteście innowacyjną firmą. Gdzie w waszej branży dostrzegacie miejsce na innowacje i w którym kierunku będzie ona podążać?

Na pierwszy plan w mojej ocenie wychodzi kwestia oszczędzania energii, czyli dodatkowa izolacja budynku. Prowadzimy też prace nad wyposażeniem zadaszeń i balustrad w systemy fotowoltaiczne i w tej sferze intensywnie poszukujemy innowacji. Do tego pracujemy nad rozwiązaniami w zakresie carportów, budowanych z użyciem naszych profili aluminiowych. Tu również chcemy wykorzystać instalacje fotowoltaiczne, aby np. umożliwić ładowanie samochodów elektrycznych.

Jak na działanie spółki wpłynęła pandemia, a teraz kryzys inflacyjny?

Panika, która wybuchła w związku z pandemią, obostrzeniami, blokadą pewnych łańcuchów dostaw, niepewnością o pracowników, przyspieszyła dokańczanie rozpoczętych już inwestycji budowalnych. Tymczasem spora część naszych rozwiązań jest dostarczana na potrzeby takich inwestycji, w których montuje się je w ramach ostatniego etapu realizacji. Dlatego takie nagłe przyspieszenie prac wykończeniowych przyczyniło się do dużego wzrostu liczby klientów.

Mnóstwo osób zaczęło także spędzać więcej czasu w swoich domach i poszukiwać w nich dodatkowej strefy relaksu lub możliwości uatrakcyjnienia obecnej. Spowodowało to wzrost liczby prowadzanych remontów i poszukiwania rozwiązań z zakresu balkonów, zadaszeń balkonowych, tarasów i zabudowy przy domach. Dzięki temu wzrosła również liczba realizowanych przez nas zamówień.

Natomiast jeśli chodzi o obecną sytuację związaną z inflacją, to wpłynęła ona na ograniczenie dostępności półproduktów i częste zmiany cen kupowanych przez nas elementów i surowców, np. aluminium, szkła czy uszczelek. W tej trudnej sytuacji nasz dział handlowy w dużej mierze skupia się na tym, żeby utrzymać poziom rentowności i przekładać te wyższe ceny i rosnące koszty na rynek.

Byliśmy zmuszeni również poszukać nowych dostawców ze względu na to, że tegoroczny kryzys energetyczny wpłynął na przerwanie niektórych łańcuchów dostaw. Natomiast w ogólnym rozrachunku ostatnie lata nie wpłynęły negatywnie na całokształt działania firmy.

A jak przygotowujecie się do możliwej recesji w przyszłym roku?

Spodziewamy się spadku zamówień, choćby w związku z sytuacją na rynku finansowym, która skłania inwestorów do wyczekiwania, jeżeli chodzi o nowe inwestycje budowlane. Duża część inwestycji, które powinny już dawno wystartować, jeszcze się nie zaczęła. A że jest to spora grupa naszych klientów, to spodziewamy się mniejszego zainteresowania naszymi produktami.

Przygotowujemy się na ten okres i prowadzimy sporo prac handlowych w związku z nowymi rozwiązaniami. Mamy spory park maszynowy, obrabiarki numeryczne, możemy giąć profile, spawamy, otworujemy, więc też sporą część produkcji możemy skierować w inne obszary. Skupiamy się na tym, żeby oszacować, co i gdzie możemy wyprodukować w zamian za produkty obecnie powszechne na rynku budowlanym, a których sprzedaż prawdopodobnie spadnie.

Oprócz przygotowania na recesję jakie jeszcze plany macie na przyszły rok?

Głównie skupimy się na tym, żeby stworzyć nowe produkty w ramach systemów Copal. Chcemy także odświeżyć, rozwinąć i unowocześnić gamę naszych obecnych produktów. Poszukujemy też partnerów, którzy działają w segmencie energetyki, bo widzimy tam dla siebie możliwość częściowego przebranżowienia się.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane