Sytuacja na rynkach 12 lutego

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 12-02-2021, 12:26

Piątek przynosi odbicie dolara na szerokim rynku, po tym jak nie zareagował on zbytnio na środową publikację danych nt. inflacji CPI, oraz wystąpienie szefa FED. Na rynkach akcji widać większą chęć do korekty wcześniejszych zwyżek, a rentowności amerykańskich obligacji nieco odbijają po spadkach z ostatnich dni.

Pewien niepokój budzą doniesienia z Australii - władze stanu Victoria zdecydowały o wprowadzeniu 5-dniowego lockdownu, aby ograniczyć transmisję brytyjskiej mutacji COVID, chociaż do tej pory stwierdzono zaledwie 19 przypadków zakażeń. Może być to pretekst dla władz w innych krajach, aby zdecydować się może nie na zaostrzenie, a wydłużenie obowiązujących obostrzeń. A to może doprowadzić do sytuacji w której dane makro za I kwartał, a w zasadzie za całe I półrocze mogą się okazać w wielu krajach gorsze od wcześniejszych oczekiwań. O takim ryzyku mówili wczoraj chociażby członkowie EBC (Makhlouf oraz De Guindos). Z kolei z Wielkiej Brytanii napływają informacje, jakoby regulacje dotyczące dystansowania społecznego miały zostać zachowane aż do jesieni, chociaż oczekuje się, że do wakacji zostanie zaszczepiony wystarczający odsetek populacji. Niemniej zarówno decydenci w EBC, ale i też w BOE (Haldane) spodziewają sie odbicia gospodarek w II połowie roku. Tym samym dzisiejsze doniesienia covidowe mogą służyć jako pretekst do krótkiej korekty na rynkach, tak jak to już bywało wcześniej.

W strefie euro uwagę zwracają też doniesienia dotyczące wątków politycznych. Mario Draghi dostał wsparcie od posłów Ruchu 5 Gwiazd, stąd też w weekend spodziewane jest spotkanie z prezydentem Mattarellą i prezentacja szczegółów nowego włoskiego gabinetu. EURUSD nie reaguje zbytnio na te informacje, gdyż taki scenariusz był spodziewany od początku tygodnia. Notowania osuwają się w stronę 1,21. Z kolei GBPUSD naruszył barierę 1,38, chociaż opublikowane dane makro nt. dynamiki PKB okazały się nie takie złe (za 2020 r. spadek wyniósł "zaledwie" 9,9 proc.).

EURUSD - płytka korekta?

Czwartek nie przyniósł trwalszego naruszenia oporu przy 1,2135, co doprowadziło w piątek do ponownego powrotu w stronę bariery 1,21. Techniczne wsparcia na EURUSD można wskazać przy 1,2090 i dalej w okolicach 1,2055. Dzisiejsze cofnięcie się rynku jest bardziej wynikiem obserwowanego podbicia dolara na szerokim rynku, niż jakichś sygnałów słabości EUR.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dzisiaj pretekstem do ochłodzenia nastrojów i podbicia dolara są wątki COVID-owe (lockdown w australijskim stanie Victoria). Zwyczajowo jednak miały one krótki wpływ. Tym samym barometrem na kolejne dni będzie zachowanie się giełdowych indeksów na Wall Street. Tu na razie korekta jest dość płytka po silnych wzrostach z początku miesiąca, co może zapowiadać kontynuację wzrostów w przyszłym tygodniu. Potencjalna poprawa sentymentu może pchnąć ponownie dolara w dół.

Okiem analityka - mniej spontaniczności, więcej wyrachowania?

Czy zanika nam rynkowa spontaniczność z ostatnich miesięcy, kiedy to rynek był w zasadzie jednokierunkowy, napędzany tanim pieniądzem generowanym przez działania banków centralnych? Być może, ale ten proces odbywa się powoli. Styczeń był okresem kwestionowania polityki FED przez rynek długu, luty teoretycznie pokazuje, że było to przedwczesne, ale....coraz więcej inwestorów zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że pewne sprawy zaszły za daleko. Temat pewnie powróci razem z testowaniem okolic 4000 przez S&P500;, co nie jest wykluczone w najbliższych tygodniach. Dla rynku FX coraz ważniejsze stają się informacje dotyczące nadmiaru krótkich pozycji w dolarze otwieranych w ostatnich miesiącach. To może rodzić obawy, że potencjalne odbicia amerykańskiej waluty będące pokłosiem, czy to jakiejś większej korekty na rynkach akcji, ale i też powrotu do zapoczątkowanego w styczniu trendu na amerykańskim długu, może przekładać się na nieco wyraźniejsze, niż zwykle reakcje na parach powiązanych z USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane