Szansa dla młodych

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2011-04-01 00:00

Nikt nie chce zatrudniać absolwentów? Nieprawda. Jest branża, która na nich czeka. Warunki: dyplom i znajomość języków.

Centra usług biznesowych to największy pracodawca absolwentów uczelni

Nikt nie chce zatrudniać absolwentów? Nieprawda. Jest branża, która na nich czeka. Warunki: dyplom i znajomość języków.

W sumie centra usług w Polsce zatrudniają już ponad 50 tys. osób. I ciągle im mało. Tylko w Krakowie co roku pracę w takich centrach znajduje 2 tys. osób — było tak nawet w kryzysie. Centra najchętniej lokują się w dużych ośrodkach akademickich. Osoby z wyższym wykształceniem to aż 81 proc. ich pracowników. Dla porównania — w branży produkcyjnej dyplomem szkoły wyższej legitymuje się 10 proc. zatrudnionych. W dodatku centra stawiają na tzw. pokolenie Y — ich statystyczny pracownik ma średnio 29 lat.

25-30 proc. pracowników Globalnego Centrum Biznesowego HP (GCB HP) we Wrocławiu to świeżo upieczeni absolwenci lub studenci ostatnich lat.

— 30 proc. podań, jakie otrzymujemy, pochodzi od takich osób. 15-20 proc. przechodzi z sukcesem przez proces rekrutacji i zostaje zatrudnionych w centrum — informuje Natalia Hyla, koordynator ds. rekrutacji w centrum HP.

W tym roku DGB HP planuje zatrudnienie 400 osób. Jedną czwartą nowych etatów mają dostać studenci ostatnich lat i absolwenci z ostatnich 12 miesięcy.

Ponad setki studentów potrzebuje też Infosys BPO Poland. Dodatkowo będzie prowadzić stałą rekrutację praktykantów. W poznańskim Holiconie studenci to 60 proc. załogi.

— Dla wielu młodych ludzi jesteśmy firmą, w której zdobywają pierwsze doświadczenia zawodowe. Najważniejsze cechy, jakich szukamy u kandydatów, to znajomość nowych technologii i płynna obsługa komputera. Priorytetowe są dla nas również umiejętności miękkie: praktyka w negocjacjach, znajomość podstawowych technik marketingowych, umiejętność nawiązywania kontaktu i budowania relacji — wylicza Joanna Borowicz, dyrektor departamentu zasobów ludzkich, szkoleń i jakości w Holiconie.

Jak zdobyć młodego

— Centra stawiają na młodych i wykształconych ludzi, bo takich łatwiej dopasować do kultury organizacyjnej — uważa Jarosław Pięta z firmy doradczo-rekrutacyjnej AG Test HR.

Przyznaje, że jeszcze niedawno nie były wśród młodych ludzi popularnym miejscem pracy.

— Kojarzyły się głównie z pracą w słuchawkach i telefonicznym kontaktem z klientem, a nie wszyscy dobrze się w tym czują. Początkowo centra w Polsce zajmowały się prostymi, powtarzalnymi procesami transakcyjnymi. Dziś obok centrów o takim charakterze są również centra wiedzy. Wszystkie proponują pracę w różnych działach — wyjaśnia Jarosław Pięta.

— Studenci i absolwenci mają szansę na pracę w działach HR, marketingu, finansów, obsługi klienta. Najważniejsza jest znajomość języków, w tym obowiązkowo angielskiego — mówi Natalia Hyla.

Firma Infosys BPO Poland do niedawna szukała głównie słuchaczy rachunkowości, ekonomii, ekonometrii, zarządzania, finansów i bankowości, różnych filologii. Teraz przyjmuje też młodych z kierunków ścisłych.

Walka o absolwenta

Na rynku pracy zaostrza się konkurencja o najlepiej wykwalifikowanych specjalistów. Wynika to m.in. z rosnącej roli Polski na światowej mapie usług biznesowych. To do nas przenosi się najbardziej zaawansowane przedsięwzięcia oparte na wiedzy.

— Rośnie zapotrzebowanie na ekspertów, którzy znają konkretną branżę i języki, także te mniej popularne — mówi Agnieszka Jackowska, dyrektor zarządzająca Infosys BPO Poland.

Szczególnie pożądani są również specjaliści od IT.

Dla absolwentów to dobra wiadomość, bo firmy, by przyciągnąć najlepszych, muszą zaproponować ciekawą ofertą. Czego mogą się spodziewać kandydaci?

— Przede wszystkim stałej umowy o pracę, pakietu socjalnego i dobrej płacy. Średnie zarobki młodych w tej branży to 3 tysiące złotych dla osób dopiero rozpoczynających pracę. Przede nimi również ciekawe ścieżki kariery. W centrach jest gdzie awansować, bo to duże międzynarodowe struktury — twierdzi Jarosław Pięta.

HP daje np. pracownikom pakiet szkoleń instruktażowych i wspomagających rozwój konkretnych cech koniecznych do pracy w danym dziale oraz dostęp do prawie 20 tys. szkoleń e-learningowych.

Ale w centrach jest też spora rotacja, sięgająca 10-15 proc.

— Młodzi mają niższą niż starsi potrzebę stabilności. Dostosowują się do sytuacji i ciągle wypatrują nowych możliwości — uważa Joanna Borowicz.

81%

Taki odsetek pracowników centrów usług to osoby z wyższym wykształceniem.