Początek kolejnego i zarazem ostatniego miesiąca tego roku rozpoczął się bardzo nerwowo. Podczas gdy 1 grudnia indeksy w Azji i w Europie zanotowały korekcyjne spadki, inwestujący na Wall Street sprzedawali akcje na wyścigi. Ostre spadki za oceanem były bardzo złym sygnałem przed wtorkową sesją na GPW. Choć zaczęło się od dynamicznej, bo ponad 3 proc. przecenie krajowych blue chipów, to już po dwóch godzinach handlu po spadkach zostało tylko wspomnienie. WIG20 cieszył się wzrostem, podobnie jak jego czołowi europejscy rywale. Jest szansa, że krajowe blue chipy i dziś zyskają kilkadziesiąt cennych punktów.
Wczoraj, główne amerykańskie indeksy odreagowały spadki i cieszyły się ponad 3 proc. wzrostami. Inwestorzy z nadzieją patrzą na przyszłość producentów aut z Detroit, którzy przedstawili we wtorek plany restrukturyzacji swoich zakładów. Choć plany są ambitne, to nie obejdzie się oczywiście bez rządowego wsparcia. Do wzrostów amerykańskich indeksów dokładają się dzisiaj ich azjatyccy rywale. W środę najmocniej w górę poszybowały średnie skupiające chińskie spółki. Analitycy podkreślają, że wzrosty w Azji są odreagowanie ostatnich spadków oraz reakcją na odrodzenie aktywności przejęć i fuzji. Spółka Qantas Airways wspięła się o ponad 4 proc. po potwierdzeniu rozmów w sprawie połączenia z British Airways. GST Holdings, chiński producent alarmów przeciwpożarowych, wystrzelił o blisko 35 proc. na giełdzie w Hong Kongu, po otrzymaniu oferty przejęcia. Podsumowując, wtorkowa wzrostowa sesja na Wall Street oraz dzisiejsza równie udana w przypadku większości azjatyckich giełd, dobrze rokują przed rozpoczęciem notowań na GPW.
Inwestorom nastroje może jednak popsuć kolejna seria danych makro. Oprócz
listopadowej koniunktury w sektorze usług wielu europejskich krajów na rynek,
trafią także informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości i pracy. Już o
godz. 13 inwestorzy przekonają się czy za oceanem rzeczywiście wypełniono mniej
wniosków o kredyty hipoteczne, jak pokazują prognozy. Dodatkowo na parkiet,
jeszcze w trakcie sesji na GPW, trafi raport Challengera oraz ADP
przedstawiające szacunkową liczbę bezrobotnych w listopadzie.