Szef Banque de France stanie przed sądem

Magda Kozmana
17-07-2002, 00:00

Jean-Cloude Trichet, szef banku centralnego Francji, stanie wkrótce przed sądem. Skandal bankowy sprzed lat może zagrodzić mu drogę do funkcji prezesa ECB.

Francuski sędzia Philippe Courroye nie poddał się naciskom politycznym i prośbom prokuratora Francoisa Foulona. Zamierza postawić Jean-Cloude Tricheta, prezesa Banque de France, przed sądem w sprawie afery z zadłużeniem i restrukturyzacją Credit Lyonnais.

Nie wiadomo dokładnie, jakie zarzuty zostaną mu postawione. Decyzję sędziego może jeszcze zakwestionować prokurator. Francuskie ministerstwo finansów udaje, że nic się nie stało i podkreśla, że Jean-Cloude Trichet pozostaje francuskim kandydatem na szefa Europejskiego Banku Centralnego.

Skandal bankowy sięga początku lat 90., kiedy Jean-Cloude Trichet jako minister skarbu nadzorował spółki państwowe. Jedną z nich był Credit Lyonnais. Bank ten w latach 80. udzielił dużo kredytów na dość liberalnych zasadach. Wkrótce potem zaowocowało to wysokimi stratami z powodu niespłacanych pożyczek. Credit Lyonnais zafałszował księgi. Oczyszczenie banku ze strat, polegające na przeniesieniu złych długów do innego podmiotu, oszacowano na 30 mld USD (125 mld zł).

Śledztwo w sprawie Credit Lyonnais zostało wszczęte dwa lata temu. Od początku było wiadomo, że Jean-Cloude Trichet jest zamieszany w tę sprawę. Niewielu spodziewało się jednak, że stanie przed sądem, choć niektórzy przewidywali, że zostanie powołany tylko jako świadek.

Jean-Cloude Trichet, prezes Banque de France, do niedawna był postrzegany jako pewny sukcesor Wima Duisenberga, szefa Europejskiego Banku Centralnego. Prezydent ECB zapowiedział już swoje wcześniejsze odejście. Jean-Cloude Trichet był jego rywalem w 1998 r. w walce o to stanowisko. Przegrał, bo Niemcy nie chcieli jako szefa ECB Francuza. Jean-Cloude Trichet nie pogodził się nigdy z przegraną i od dłuższego czasu szykował się do przejęcia funkcji szefa ECB w lipcu przyszłego roku. Szef francuskiego banku centralnego udowodnił swój profesjonalizm i nawet Niemcy dają cichą zgodę na objęcie przez niego kierownictwa banku europejskiego. Miało to umocnić cichy sojusz z Francją. Na drodze tym planom stanął jednak skandal z Credit Lyonnais.

Jednak Jean-Cloude Trichet nie ma się czego wstydzić. Okazuje się, że nawet prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush i wiceprezydent Dick Cheney mają na swoim koncie oszustwa finansowe, choć nie wykorzystywali do tego publicznych pieniędzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Kozmana

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Szef Banque de France stanie przed sądem