Walory notowane na giełdach zachodnioeuropejskich przez większą część środowej sesji traciły na wartości za sprawą obaw o wyniki koncernów rafineryjnych. British Petroleum, trzecia największa spółka publiczna na świecie, zniżkował 2 proc. po tym, jak kwietniowe kontrakty na ropę Brent spadły o 2,1 proc. do 20,10 dolarów za baryłkę. Inny potentat branży paliwowej Shell zniżkował 2,5 proc.
Po pesymistycznych informacjach, że po raz pierwszy od trzech lat spadł w 2001 r. zysk Generali, walory ubezpieczyciela z miejsca straciły 3,5 proc. Spółka pociągnęła za sobą innych przedstawicieli branży: Axe, CGNU oraz Swiss Life.
Po południu doszło do raptownej zmiany trendu, za co odpowiedzialny był prezes Ericssona, według którego, sektor technologiczny najgorsze ma już prawdopodobnie za sobą. Zachęciło to inwestorów do kupowania akcji spó-łek high-tech. Sam Ericsson wzrósł od razu o 3 proc. Nastroje na rynku poprawiło także udane otwarcie sesji w Stanach Zjednoczonych.