Unia Europejska negocjuje od długiego czasu umowę handlową z Mercosur, którego członkami są Argentyna, Brazylia, Urugwaj i Paragwaj. Decyzja Von der Leyen o udziale w rozpoczynającym się w czwartek szczycie oznacza, że negocjatorzy widzą szansę na zawarcie umowy, twierdzi jeden z informatorów Bloomberga.
Zawarcie umowy oznacza obniżkę ceł na większość eksportu z Unii Europejskiej na największe rynki Ameryki Południowej, a z drugiej strony otwarcie europejskiego rynku dla większego importu m.in. produktów rolnych z państw Mercosur. Dlatego za umową opowiadały się m.in. Niemcy i Hiszpania, a przeciwne jej są Francja i Polska, w których rolnictwo odgrywa dużą rolę. Pod koniec listopada premier Donald Tusk mówił, że Polska nie zaakceptuje porozumienia w sprawie umowy z Mercosur w obecnym kształcie. Bloomberg wskazuje, że proces ratyfikacji ewentualnej umowy może być trudny.
Po stronie Mercosur dużym zwolennikiem umowy jest Brazylia.
- Chcemy zakończyć negocjacje jeszcze w tym roku – powiedział Mauricio Lyrio, sekretarz w brazylijskim resorcie spraw zagranicznych, prowadzący negocjacje z UE. – Mogę powiedzieć, że mamy taką nadzieję – dodał.
