Szefowie stref popracują na premie

opublikowano: 18-07-2013, 00:00

Roczne nagrody wstrzymane. Resort gospodarki przygotował zestaw kryteriów do oceny zarządów.

To nie jest łatwy rok w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). Rząd poszerzył tylko dwie, łódzką i krakowską — głównie ze strachu po ogłoszeniu cięć przez Fiata. Na zmianę granic czeka 12 z 14 stref, choć zwykle każda co rok, półtora poszerzała się o nowe tereny. SSE mają działać tylko do 2020 r. i od dwóch lat nie udało się przedłużyć tego terminu, choć coraz mniej inwestorów, którzy teraz decydują się na projekty, zdąży odebrać pomoc publiczną. Ale to nie przeszkadza MG stawiać zarządom stref wyższych wymagań.

— Prezesi stref nie mogą być tylko zarządcami infrastruktury. Tam, gdzie wyniki są słabsze, chcemy bliższego monitoringu. Dlatego roczną premię uzależnimy od kilku czynników: wyników spółek, ich inwestycji w infrastrukturę, pozyskiwania funduszy unijnych czy współpracy z inwestorami i uczelniami przy kształtowaniu programów nauczania. Będziemy patrzeć, ile spółki wydały zezwoleń, dla jakich inwestorów. Nie jest dobrze, gdy przez rok strefa wydaje 2-3 zezwolenia albo tylko 17 maleńkich — uważa Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

Wynagrodzenia zarządów ogranicza ustawa kominowa, która zezwala na wypłacenie rocznej premii w wysokości trzykrotnej pensji.

Z bonusem albo bez

MG przygotowało nowe kryteria oceny zarządów (patrz ramka). Na ich podstawie członkowie rad nadzorczych będą mogli ustalić, czy i w jakiej wysokości roczna premia przysługuje członkom zarządów. Te propozycje przekazywać będą walnym zgromadzeniom akcjonariuszy. W tym roku rady nadzorcze premii nie przyznały. Podobno po wakacjach zarządy zostaną ocenione według nowych kryteriów. — Zapoznaliśmy się z propozycjami MG podczas ostatniego spotkania strefy. Liczymy, że w tym roku, gdy będziemy oceniani za ubiegły rok, kiedy nie obowiązywały jeszcze nowe kryteria, rady nadzorcze potraktują nas łagodnie — mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE.

Inne priorytety

Część prezesów jest rozgoryczona i sfrustrowana, bo zostaną ocenieni np. za kojarzenie biznesu z nauką, a nie wszyscy się tym zajmowali. Przypominają, że są dziś dużo ważniejsze rzeczy niż nowe kryteria przyznawania rocznych premii.

— Ciekawe, czy członkowie rad nadzorczych mieli dotychczas problem z oceną? — zastanawia się Mirosław Kamiński, prezes słupskiej strefy.

— Kryteria mają sens w normalnych warunkach, a nie teraz, gdy nie ma decyzji o przedłużeniu działalności stref, a na rozszerzenie czekamy od kilkunastu miesięcy — podkreśla Roman Dziduch, wiceprezes Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

— Najlepszą premią byłaby błyskawiczna decyzja o wydłużeniu działania stref do 2026 r. — kwituje Teresa Kamińska, prezes pomorskiej SSE. Jednocześnie przyznaje, że dotychczas decyzja rad nadzorczych o rocznej premii zależała od wyniku finansowego, który nie zawsze odzwierciedlał działalność strefy.

Jak zasłużyć na premię

Kryteria finansowo-ekonomiczne (30 proc.): korzystny wynik finansowy, optymalizacja kosztów

Kryteria związane z realizacją planu rozwoju SSE (misja) (40 proc.): osiągnięte efekty funkcjonowania — poniesione nakłady inwestycyjne, utworzone (utrzymane) nowe miejsca pracy itp., dywersyfikacja działalności spółki

Pozostałe kryteria (30 proc.): aktywność zarządu w zakresie promocji i marketingu, udział w tworzeniu infrastruktury strefy, aktywność w zakresie tworzenia klastrów i szkolnictwa zawodowego, realizacja zadań zlecanych przez organy spółki

Kryteria dodatkowe (według uznania RN) uwzględniające wpływ sytuacji społeczno-gospodarczej w skali mikro i makro na funkcjonowanie SSE

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy