Agencja reklamowa Martis tworzy wraz z pięcioma firmami z branży Grupę Marketingową Synergia. Jej członkowie pozostaną niezależni kapitałowo, a głównym celem współpracy są redukcja kosztów i walka o średniej wielkości budżety reklamowe firm.
Konsolidacja na dobre zagościła na rynku reklamy. Powstaje Grupa Marketingowa Synergia, do której weszło sześć firm — agencja reklamowa Martis, PR Kalitero, dom mediowy Euromedia, ARC Rynek i Opinia, spółka informatyczna Doskomp oraz Danwia, producent gadżetów i odzieży reklamowej. Są to średniej wielkości gracze w branży.
— Prowadzimy rozmowy z firmą, która miałaby w grupie odpowiadać za wydarzenia specjalne — mówi Julita Dąbrowska, szefowa agencji Kalitero.
Nie jest to alians kapitałowy, wszystkie firmy zachowują niezależność.
— Nie przewidujemy zacieśnienia współpracy — dla instytutu badawczego zachowanie niezależności ma szczególne znaczenie — twierdzi Adam Czarnecki, wiceprezes ARC Rynek i Opinia.
Synergia ma być odpowiedzią polskich firm związanych z reklamą na zdominowanie rynku przez agencje sieciowe. Większość dużych agencji rozbudowuje strukturę — tworząc lub przejmując domy mediowe, agencje PR czy budując zespoły odpowiedzialne za Internet.
— Grupa nie będzie z nimi bezpośrednio konkurować, bo agencje sieciowe polują na duże budżety. Będziemy się koncentrować na obsłudze polskich firm, dysponujących budżetami średniej wielkości — dodaje Adam Czarnecki.
Piotr Lutek, dyrektor generalny lubelskiego oddziału agencji Martis i koordynator przedsięwzięcia, nie ukrywa, że Synergia liczy na obsługę krajowych firm. Tym bardziej że — jak podkreśla — wszystkie firmy wchodzące w skład grupy są polskie. Koszty tworzenia Synergii są niewielkie — współpracę będzie koordynować jedna osoba. Poza tym każda firma odpowiada za marketing w zakresie swojej działalności — Doskomp przygotowuje stronę WWW, a w Danwii ruszyła produkcja stosownych gadżetów.
— Głównym atutem Synergii mają być ceny — przyznaje Piotr Lutek.