Szkolenie nie powinno wyróżniać pracownika

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2001-02-21 00:00

Szkolenie nie powinno wyróżniać pracownika

Małe przedsiębiorstwa coraz częściej dostrzegają potrzebę szkolenia pracowników. Większość działających na naszym rynku firm szkoleniowych ma ofertę dla sektora MSP. Chociaż szkolenie nie jest tanie, potraktowane jako inwestycja, może przynieść wymierne zyski.

Na polskim rynku coraz większą rolę odgrywa jakość obsługi klienta, która staje się jednym z głównych instrumentów w walce o klienta. W związku z tym, coraz więcej przedsiębiorstw stara się szkolić swoich pracowników tak, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.

Specjalnie dla MSP

Zdaniem Marii Dąbrowskiej z PDC Consensus, firmy szkoleniowe dysponują pełnowartościową ofertą dla małych i średnich przedsiębiorstw, między innymi dlatego, że same niejednokrotnie należą do tego sektora.

— Przedstawiciele, niemal wszystkich firm szkoleniowych, zdają sobie sprawę, że umiejętności menedżerskie, sprzedażowe czy rekrutacyjne są potrzebne niezależnie od wielkości firmy — przekonuje Maria Dąbrowska.

Przedsiębiorstwa pragnące szkolić swoich pracowników mają do wyboru dwie możliwości. Jedną z nich jest skorzystanie z oferty szkoleń otwartych. W szkoleniach takich uczestniczą pracownicy kilku firm, a celem takich zajęć jest przekazanie ogólnej wiedzy z wybranej dziedziny. Drugą możliwością są szkolenia zamknięte. Ich specyfika polega na dokładnym określeniu zakresu wiedzy (pod potrzeby konkretnych firm) i odpowiednim jej przekazaniu pracownikom.

— System szkoleń zamkniętych jest zdecydowanie droższy, ponieważ wymaga od trenerów solidnego przygotowania. Niejednokrotnie muszą oni przeprowadzać swoisty wywiad środowiskowy. Jeśli, na przykład, tematem szkolenia ma być telemarketing, to muszą wiedzieć, w jaki sposób pracownicy pracują z telefonem, czy dzwonią czy odbierają rozmowy, czy mają określony limit rozmów itd. Natomiast szkolenie otwarte na ten temat polegałoby na przekazaniu przez trenera ogólnej wiedzy o sytuacji na rynku i zasadach użycia telefonu do celów marketingowych — tłumaczy Robert Grzeluk, trener z firmy Door Poland.

Zmiana mentalności

W ostatnim czasie wyraźnie zmieniła się mentalność przedsiębiorców. Do niedawna klientami firm szkoleniowych były duże koncerny, w tej chwili zgłasza się coraz więcej przedsiębiorstw zatrudniających 20-30 osób.

— Małe i średnie firmy liczą się z koniecznością szkolenia pracowników, mimo że wydatek na ten cel nadmiernie obciąża ich budżety — twierdzi Robert Grzeluk.

Niestety, zbyt wielu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw traktuje szkolenia jako swoistą nagrodę dla pracowników.

— Celem szkolenia jest podniesienie poziomu wiedzy pracowników. Przekazywane przez trenerów umiejętności powinny być wykorzystywane dla dobra całej organizacji, nie zaś traktowane jak wyróżnienie dla jednej osoby — sumuje Maria Dąbrowska.

Zdaniem Izabeli Sasal, dyrektora ds. kadr i administracji Wittchen z Warszawy, firma wyraźnie odczuwa pozytywny wpływ szkoleń.

— Tego rodzaju działania, mimo że nie należą do najtańszych, wyraźnie wpłynęły na funkcjonowanie firmy — zapewnia Izabela Sasal.

Marcin Bołtryk

[email protected] tel. (22) 611 62 71

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface