Szlak kulinarny centrum Gdyni

opublikowano: 31-08-2017, 22:00

Gdynia — miasto gospodarki morskiej i przemysłu to również tętniące życiem centrum kulturalne i kulinarne.

Już w latach 20. XX w. stała się ważnym punktem na polskiej mapie smakoszy i to właśnie tutaj powstał pierwszy polski szlak kulinarny, wyróżniający się tym, że nie ma motywu przewodniego w postaci lokalnej kuchni.

Na szlaku kulinarnym Centrum Gdyni znajdziemy ponad 70 lokali, które serwują potrawy z każdego zakątka świata. Oprócz polskiej znajdziemy tutaj m.in. kuchnie: skandynawską, ukraińską, grecką, włoską, hiszpańską, amerykańską, izraelską, algierską, marokańską, japońską, chińską czy tunezyjską.

Szlak Centrum Gdyni pozwala również poznać piękne zakątki nadmorskiego miasta. Podążając tropem kuchennych zapachów, odwiedzimy m.in. Bulwar Nadmorski czy słynny gdyński Skwer Kościuszki czy Molo Południowe. Miasto słynie z licznych wydarzeń kulturalnych, ale też kulinarnych. Tych pierwszych, m.in. Opener Festival czy Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, nikomu nie trzeba przedstawiać. Drugie to chociażby Kulinarna Świętojańska — festiwal w duchu street food czy Weekend Kulinarny w Gdyni. Za tydzień odbędzie się już dziewiąta jego edycja.

— Od dziewięciu lat, raz do roku, organizujemy festiwal smaków, podczas którego można spróbować dań gdańskich restauratorów. Od piątku do niedzieli, w określonych godzinach, odbywa się „Rajd po restauracjach”, które przygotowują degustacyjne menu w formie minidań za 5-10 zł, które nie zawsze są mini. Oprócz szansy na skosztowanie wielu potraw uczestnicy rajdu mają też okazję wziąć udział w konkursie dla smakoszy i zdobycia cennych nagród — mówi Witold Okun, kierownik projektów w Agencji Rozwoju Gdyni. Szlak Centrum Gdyni jest wyjątkowy pod jeszcze jednym względem — sprawia, że niejadki chcą jeść.

— W ramach szlaku i Dziecięcej Akademii Kulinarnej co miesiąc, z wyjątkiem wakacji, organizujemy bezpłatne warsztaty dla 20 dzieci w wieku 6-12 lat. Miejsca rozchodzą się błyskawicznie, a rodzice są wdzięczni, że niejadków zmieniliśmy w prawdziwych degustatorów — dodaje Witold Okun.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Szlak kulinarny centrum Gdyni