Szósty wzrostowy tydzień

MD
opublikowano: 2010-04-09 22:25

Dow Jones kończył sesję 0,6 proc. wzrostem. Choć osiągnął w jej trakcie 11.000 pkt, na zamknięciu zatrzymał się 3 pkt. poniżej tej bariery i ustanowił nowe tegoroczne maksimum. S&P500 zyskał prawie 0,7 proc. i także osiągnął największą wartość w tym roku. Nasdaq wzrósł o 0,7 proc. Indeks czterokrotnie w minionym tygodniu osiągał największą wartość w tym roku. W skali tygodnia Nasdaq zyskał 2,1 proc., a S&P500 i Dow Jones po 0,6 proc. Wszystkie trzy indeksy zaliczyły już szósty wzrostowy tydzień. Ostatni raz tak długa seria wzrostów tygodniowych zdarzyła się w marcu ubiegłego roku, kiedy amerykańskie rynki rozpoczynały okres największego wzrostu od kilkudziesięciu lat.

Ostatnie sesja przed rozpoczęciem sezonu wyników kwartalnych pokazała, że amerykańscy inwestorzy wierzą iż nie przyniosą one rozczarowania. Wzrostom cen akcji sprzyjała także wiadomość o wzroście zapasów hurtowych i sygnały iż Unia Europejska szykuje konkretną pomoc dla Grecji. Największym popytem cieszyły się akcje spółek z sektora energii. W piątce najmocniej drożejących spółek sektora znalazły się ConocoPhillips i Chevron. Ten ostatni poinformował w piątek, że w pierwszym kwartale jego rafinerie zaczęły znów przynosić zyski. Chevron był najmocniej drożejącym blue chipem ze średniej Dow Jones. Najmocniej taniejącym była Alcoa, która w poniedziałek opublikuje wyniki po ostatnich trzech miesiącach, dając tym samym sygnał rozpoczęcia sezonu publikacji raportów kwartalnych spółek. W piątek JP Morgan obniżył rekomendację największego w USA producenta aluminium. Wcześniej w tym tygodniu zrobił to samo Deutsche Bank tłumacząc to oczekiwanymi słabymi wynikami spółki w pierwszym kwartale. W skali tygodnia najmocniej zdrożały akcje spółek z segmentu consumer discretionary. Liderem był Eastman Kodak, którego akcje zdrożały przez tydzień o ponad 30 proc. Jak napisał pewien analityk, nie wiadomo, dlaczego spółka tak drożeje, poza tym, że ktoś kupuje.