Sztuczna inteligencja nad kadrami

Dzięki systemom IT działy HR mogą lepiej odpowiadać na potrzeby i oczekiwania biznesu.

Współpraca rekrutera i szefa, który poszukuje pracowników, w większości przedsiębiorstw sprowadza się do wymiany opinii o kandydatach i udziału menedżera w rozmowach kwalifikacyjnych. Tylko w co dziesiątej firmie kierownik angażuje się w każdy etap pozyskiwania najlepszych fachowców. Głównym powodem są inne obowiązki przełożonych i brak czasu. Izabela Bartnicka, ekspert spółki eRecruiter, wskazuje, jak można tę sytuację zmienić.

— Obu stronom zależy na tym, by zatrudniane osoby jak najlepiej pasowały do DNA firmy. Taki cel osiąga się łatwiej, gdy komunikacja przebiega sprawnie i biznes nie ma poczucia, że jest przytłoczony obowiązkami rekrutacyjnymi — mówi Izabela Bartnicka. Proponuje zastąpić wymianę e-maili specjalnymi systemami rekrutacyjnymi. Jako przykład podaje autorskie rozwiązanie swojej firmy — Interaktywną Kartę Kandydata. Dzięki niej rekruter udostępnia dane o wybranych kandydatach wszystkim osobom uczestniczącym w rekrutacji, a te za pomocą kilku kliknięć przekazują informację zwrotną, która trafia bezpośrednio do programu. System sprawdza się m.in. w Ruchu.

— Dzięki Interaktywnej Karcie Kandydata wszystkie dane dotyczące poszczególnych kandydatów, np. decyzje HR i kierowników czy etapy procesu, mamy w jednym miejscu, a nie w wielu e-mailach od menedżerów, które później ciężko odszukać na czas, gdy są nam potrzebne. Tylko w ciągu miesiąca korzystania z tego rozwiązania liczba elektronicznych wiadomości wymienianych z kierownikami liniowymi zmalała o 50 proc. — zachwala Dorota Michałowska, młodszy kierownik ds. rekrutacji i rozwoju pracowników w spółce Ruch. Na rynku działa wielu dostawców systemów HR, nie tylko do usprawniania rekrutacji.

Przykładem jest e-Motiv, program wspierający działania motywacyjne, opracowany przez poznańskiego producenta IT dla biznesu DomDatę AG i firmę doradczą Creo Consulting. Aplikacja ułatwia jakościowe i efektywnościowe ocenianie zatrudnionych i ich premiowanie. Innym rozwiązaniem, które ma pozytywnie wpłynąć na morale i zaangażowanie kadr, jest system mHR chorzowskiej spółki BPSC.

— Użytkownicy naszego systemu mają dostęp do informacji dotyczących zadań i wymagań stawianych na każdym stanowisku. Mogą na bieżąco kontrolować, czy pasują do danej funkcji lub projektu. A jeśli stwierdzą, że nie, wybierają szkolenie, aby podnieść swoje kwalifikacje — wskazuje Anna Węgrzyn, kierownik projektu mHR w BPSC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Sztuczna inteligencja nad kadrami