Sztuka jest cool

  • Juliusz Windorbski
26-08-2014, 15:31

Ponad 120 tys. wyświetleń na Youtubie ma filmik, na którym skater wyczynia akrobacje na deskorolce w magazynie domu aukcyjnego. W ten nietypowy sposób Christie’s – jeden z liderów światowego rynku sztuki – chce dotrzeć do młodych ludzi. Czy to dobra strategia?

Odpowiem od razu – dobra. Rynek sztuki ma bowiem do zaoferowania młodym ludziom bardzo wiele. A takie zabiegi pomagają „odczarować” nieco pozornie zaklęty rynek aukcyjny. Niekiedy aukcje wciąż kojarzą się z czymś tajemniczym i dostępnym dla nielicznych. Tymczasem domy aukcyjne otwierają się na nowe projekty od kilku lat. I to nie tylko za granicą, ale także w Polsce.

Filmik jest zapowiedzią majowej aukcji Christie’s o nietypowej nazwie „If I Live I’ll See You Tuesday”. Wizji towarzyszy znana piosenka. Niektórzy odebrali film ze zdumieniem. Inni – wręcz przeciwnie. Summa summarum, aukcja przyniosła aż 134,6 mln dolarów obrotu, co potwierdza poniekąd skuteczność takiego zabiegu. Pokazuje też, że rynek ma potencjał i czasy, kiedy sztukę kupowali jedynie poważni biznesmeni we frakach, bezpowrotnie minął.

Polski rynek aukcyjny w ostatnich latach także otworzył się na nowe projekty. Oprócz tradycyjnych aukcji malarstwa dawnego i współczesnego, katalogów prac na papierze uznanych mistrzów, czy aukcji poświęconych rzeźbie, zaczęły się pojawiać także projekty trafiające w gusta coraz młodszych pokoleń. Od paru lat z powiedzeniem regularnie organizowane są Aukcje Młodej Sztuki – ceny wywoławcze zaczynają się od 500 zł i często to na tych aukcjach zaczynający kolekcjonerzy dokonują swoich pierwszych zakupów. Młodzi są artyści, których prace są licytowane, a ich równolatkowie i starsi o kilka lat je licytują. Podobnym odzewem cieszą się Aukcje Designu, czy Aukcje Komiksu. Pojawiają się na nich obiekty sentymentalne, ale zarazem wyselekcjonowane, dobrego autorstwa, o sprawdzonym pochodzeniu i bardzo dekoracyjne. Nie każdy w końcu chce mieć w domu Kossaka złotej ramie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Juliusz Windorbski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sztuka jest cool