Sztuka pozwala nam dotrzeć do rynku

Marta Biernacka
10-08-2004, 00:00

Cezex znalazł sposób na zbyt i promocję swojego produktu — ozdobnego papieru. Sponsoruje sztukę, wspierając młodych twórców.

W czwartkowe popołudnie, 29 lipca, w Centrum Sztuki Współczesnej na Zamku Ujazdowskim w Warszawie zgromadził się tłumek ludzi. Zaprzyjaźnieni przedstawiciele agencji reklamowych i klienci Cezexu przybyli na Wieczorek Artystyczny spółki.

Wystawy dwie

W czasie spotkania goście obejrzeli dwie wystawy sponsorowane przez firmę — „Entuzjastów” i „Terytoria (nie)obecności”.

Cezex podpisał roczną umowę o współpracy z CSW na przełomie 2003/2004 roku. Jak twierdzi Robert Tomaszewski, dyrektor marketingu w Cezeksie, CSW jest instytucją skupiającą młodych artystów, a na kontakcie z nimi właśnie zależy spółce.

— Dzięki CSW możemy dotrzeć do osób, które potrzebują papieru w pracy. Poza tym to, że CSW jest artystyczną przystanią, sprzyja wizerunkowi spółki — firmy stawiającej na świeżość spojrzenia i oryginalne pomysły młodych talentów — wyjaśnia Robert Tomaszewski.

Współpraca z CSW w organizacji wystaw jest jednym z przejawów działalności Cezexu na niwie artystycznej. Cezex dostarcza też artystom związanym z CSW papier.

Sprzedać sztukę

Kryzys gospodarczy na polskim rynku, jak twierdzi Robert Tomaszewski, wpłynął negatywnie na sprzedaż papierów, zwłaszcza ozdobnych. Są one droższe niż papiery użytkowe. Gros tych papierów w Cezeksie pochodzi z importu, np. z Finlandii, Szkocji, Szwajcarii, Włoch czy nawet z Tajlandii.

— Te papiery to sztuka sama w sobie. Te z Tajlandii są ręcznie czerpane. Niektóre w dotyku przypominają sierść, inne metal — tłumaczy Robert Tomaszewski.

Wskutek kryzysu agencje reklamowe i inni klienci zaczęli kupować więcej papierów użytkowych ze względu na ich niższą cenę.

— Postanowiliśmy, że nie zrezygnujemy z działalności w niszy rynkowej, jaką jest sprzedaż papierów ozdobnych. Prezes Cezexu — Cezary Szlachcic wpadł na pomysł, aby zareklamować je poprzez sztukę — wspomina Robert Tomaszewski.

Kolory sukcesu

W 2001 r. ruszyła I edycja Kalendarza Kreatywnego pod nazwą Kolory Miłości. Spółka zwróciła się z propozycją współpracy nad przygotowaniem kalendarza do agencji reklamowych i drukarni.

— Pomysł był taki — my dajemy papier, agencje projekty, a drukarnie zapewniają druk. Ciężko było pozyskać partnerów, bo pracę mieli wykonywać za darmo — wspomina Robert Tomaszewski.

I edycja okazała się jednak sukcesem. Cezex postanowił iść za ciosem i w 2002 r. wydał drugi kalendarz — Kolory Sukcesu. Do tworzenia Kolorów Życia w 2003 r. agencje i drukarnie zgłaszały się już same. Wzrósł prestiż przedsięwzięcia. Kalendarze trafiały do dużych firm, które były klientami agencji reklamowych. Skorzystały też drukarnie. Sprzedaż ozdobnych papierów zaczęła rosnąć.

— Stworzyła się płaszczyzna współpracy: my — drukarnie — agencje. Była ona platformą wymiany myśli i nawiązywania kontaktów biznesowych — opowiada Robert Tomaszewski.

W tym roku Cezex przygotowuje kalendarz na 2005 r. — Kolory Dzieciństwa. Zainteresowanych nią było ponad 70 agencji. Premiera kalendarza odbędzie się jesienią. Trafi on do 4000 firm, wraz z informacją o jego twórcach.

W maju 2004 r. w oryginalnym wnętrzu folwarku U Różyca nad Zalewem Zegrzyńskim odbył się finał II edycji konkursu Obsesja Papieru — pomysłu Cezexu.

— Konkurs ma za zadanie promować młodych twórców, nagradzać nietypowe pomysły wykonane na papierze Cezexu. W tym roku nadesłano ponad 440 prac — opowiada Robert Tomaszewski.

Obsesja Papieru jest kolejną inicjatywą Cezexu, która ma na celu poszerzenie współpracy z agencjami i drukarniami oraz promocję młodych twórców.

Sztuka i biznes

Sponsoring sztuki jak twierdzi Robert Tomaszewski jest elementem długofalowej strategii Cezexu.

— Buduje wyobrażenie ludzi o firmie. Daje też efekty sprzedażowe — mówi Robert Tomaszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / Sztuka pozwala nam dotrzeć do rynku