Hongkoński aktor Jackie Chan połączył siły z inżynierem i wynalazcą Arthurem Huangiem, stypendystą programu National Geographic Society’s Emerging Explorer. Wspólnie zaprojektowali pierwszą na świecie w pełni mobilną maszynę do recyklingu plastiku, którą nazwali Trashpresso.

Swoją maszynę testują w ekstremalnych warunkach panujących na Wyżynie Tybetańskiej. To będzie trudnysprawdzian, zarówno dla Trashpresso, jak i jego twórców. Zasilane energią słoneczną przenośne urządzenie do recyklingu potrafi przetworzyć plastikowe odpady w małe płytki, które można wykorzystać do budowy ścian i podłóg. Wszystko będzie można zobaczyć podczas premiery cyklu dokumentalnego „Jackie Chan ratuje planetę” w sobotę 1 września 2018 r. o godz. 19 na kanale National Geographic.
Budowanie z odpadów
Gwiazdor Hollywood usłyszał na kanale National Geographic o naukowcu, który wymyślił wiele rozwiązań pozwalających na ponowne wykorzystanie plastikowych opakowań. Szybko zrobił zdjęcie ekranu telewizora, na którym widniało nazwisko Huanga, i skontaktował się z nim. Aktor, znany dotychczas głównie z filmów akcji, rzucił wyzwanie wynalazcy — przetwórzmy plastikowe śmieci w materiał budowlany, który będzie można wykorzystywać nawet w najbardziej odległych rejonach świata. Tak powstało Trashpresso.
By przetestować ten wynalazek, Arthur Huang i Jackie Chan wyruszyli na Wyżynę Tybetańską. Jak się okazało, nawet tam nie brakuje surowca, który może być przetwarzany przez maszynę. Butelki i inne plastikowe śmieci zostawiane są tu przez licznych turystów. Odpady trafiają do rzek, a później do oceanu.
Po pokonaniu wyzwań technicznych, związanych z dużą wysokością i zimnym klimatem, zespół rozpoczął współpracęz lokalnymi władzami i organizacjami pozarządowymi. Główną rolę w projekcie odegrały jednak dzieci. To one pomogły zbierać odpady z tworzyw sztucznych, które Trashpresso zamienił w materiały budowlane. Może to oznaczać przełom w walce z plastikowymi śmieciami, ponieważ dotychczas recykling zarezerwowany był dla dużych zakładów przetwórczych. A z plastikiem można walczyć także na mniejszą skalę i właściwie w każdym miejscu na świecie.
Oceany bez życia
Temat jest szczególnie bliski kanałowi National Geographic ze względu na narastający problem plastikowych śmieci, które trafiają do rzek, mórz i oceanów. Przyczyniają się one do śmierci milionów morskich zwierząt.
Jak wynika z raportu przygotowanego dla Fundacji Ellen MacArthur, w oceanach pływa już około 150 mln ton plastikowych odpadów. Koncentrują się w niektórych obszarach (na powierzchni, w strefie przybrzeżnej lub w rejonach wirów oceanicznych). Jeśli mieszkańcy Ziemi utrzymają obecne tempo zaśmiecania mórz, około 2025 r. na każde trzy tony pływających ryb przypadać będzie tona plastiku. Około 2050 r. odpadów z tworzyw może być nawet więcej niż ryb.