Szwajcarska gospodarka hamuje

KZ
opublikowano: 2012-09-04 08:57

W II kwartale PKB Szwajcarii spadło o 0,1 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem. Frank na razie trzyma się mocno.

None
None

Rządowe biuro ekonomiczne podało, że gospodarka Helwetów skurczyła się o 0,1 proc. kw/kw, wobec oczekiwanego przez analityków wzrostu o 0,2 proc. w II kwartale.

W dół zweryfikowano też dane o dynamice PKB w I kwartale - gospodarka wzrosła o 0,5 proc. kw/kw., wobec wcześniej podawanych 0,7 proc.


– Rynek nie spodziewał się tak znacznego hamowania gospodarki. Ostatnie dane ze Szwajcarii nie wskazywały na pogorszenie mimo nadal wysokiego kursu EUR/CHF. Dzisiejszy PKB zweryfikował oczekiwania ekonomistów. Patrząc na perspektywy gospodarcze nie tylko Szwajcarii ale i całej Europy widać przesłanki dalszego spowolnienia – mówi Mateusz Sutowicz, ekonomista Banku Millennium.

Pesymistyczne są też podane wczoraj najświeższe odczyty wskaźnika PMI dla Szwajcarii. Według danych Credit Suisse PMI sektora wytwórczego w sierpniu spadł po raz piąty z rzędu, tym razem do 46,7 pkt. z 48,6 pkt. w lipcu. Oczekiwano wyniku na poziomie 49,1 pkt.

Na notowania franka na razie nie ma to większego wpływu. Kurs EUR/CHF nadal znajduje się tuż ponad barierą 1,20. We wtorek o godz. 9.06 nieznacznie, do 3,48 zł, spadał kurs CHF/PLN.

- Prezes SNB, Thomas Jordan w ostatnich wypowiedziach coraz częściej wspomina, że bank jest gotowy by bronić pułapu 1,20 na EUR/CHF. Mimo to, nie spodziewam się aby w najbliższym czasie podjęto działania w celu obniżeniu kursu franka. W obecnym otoczeniu byłoby to zbyt kosztowne dla SNB – mowi Mateusz Sutowicz.

- Dane ze Szwajcarii nie zmieniają sytuacji polskich kredytobiorców, kurs CHF/PLN dalej będzie zależał głównie od kursu złotego wobec euro, tu wiele zależy od rozwoju kryzysu zadłużenia na Starym Kontynencie – dodaje Mateusz Sutowicz.