Czytasz dzięki

Szwajcarzy pracują dla naszego fiskusa

opublikowano: 29-06-2015, 16:30

Firma z Genewy dostarczy skarbówce sprawozdania 6 mln firm ze Starego Kontynentu. Cel akcji — walka z unikaniem opodatkowania.

Kilka dni temu Najwyższa Izba Kontroli zaalarmowała, że polskie organa skarbowe nie radzą sobie ze zwalczaniem transferu dochodów za granicę. Tymczasem w piątek Ministerstwo Finansów (MF) podpisało umowę z firmą, która dostarczy mu narzędzia do kontroli międzynarodowych przepływów finansowych 6 mln przedsiębiorców z co najmniej 27 krajów europejskich.

Bloomberg

Wykonawcą zlecenia będzie szwajcarska firma Bureau van Dijk Editions Electroniques z siedzibą w Genewie. Dostarczona baza danych ma zawierać sprawozdania finansowe podmiotów działających od 2005 r. Nasz fiskus chce z niej korzystać przez 30 lat.

Wartości umowy nie podano. Z informacji przetargowych wynikało, że ministerstwo było skłonne zapłacić do 2,2 mln zł (bez VAT). Szwajcarscy partnerzy polskiego fiskusa wygrali przetarg, do którego zgłosili się jako jedyni. Bureau Van Dijk to spółka doradcza. Na stronie internetowej chwali się, że dysponuje informacjami o 150 mln firm z całego świata. Bureau Van Dijk specjalizuje się m.in. w tematyce cen transferowych. A to właśnie ceny transferowe stosowane między firmami polskimi a powiązanymi z nimi podmiotami zagranicznymi chce porządnie kontrolować skarbówka.

— Informacje z baz danych są niezbędne do analizy porównawczej oraz ustalenia ceny transakcyjnej dla podmiotów powiązanych na podstawie porównania do danych finansowych osiąganych przez podmioty niezależne. Baza danych będzie również używana przez organy kontroli skarbowej do weryfikacji dokumentacji dotyczącej cen transferowych — wyjaśnia Wiesława Dróżdż, rzeczniczka MF.

Prof. Dominik Gajewski z rady podatkowej MF kilka dni temu szacował, że polski budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych z powodu unikania podatku dochodowego CIT przez międzynarodowe firmy. Organa skarbowe chcą więc ograniczyć skalę patologii i strat budżetu.

— Skarbówka chce szukać powiązań między firmami oraz monitorować przepływy finansowe między nimi. Chodzi o sprawdzenie, czy nie zawyżają kosztów w celu obniżania lub unikania opodatkowania — tłumaczy Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.

Resort chce mieć dostęp do informacji o aktywach trwałych i obrotowych firm, kapitałach własnych, zobowiązaniach, przychodach, kosztach, zyskach (stratach), płaconych podatkach. Ministerstwo kupi też specjalne oprogramowanie umożliwiające łatwe „surfowanie” po bazie według rozmaitych kluczy (np. kraj, branże, sektory, waluta itp.) oraz filtrowanie danych w celu opracowywania raportów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane