Odrzucenie euro w referendum nie stanowiło szoku dla giełdy w Sztokholmie. Indeks OMX przez cały dzień zyskiwał śladem pozostałych giełd kontynentu. To głównie zasługa banków, którzy nie muszą ponosić kosztów związanych z wymianą korony na wspólną walutę. W odmiennych nastrojach były spółki IT, które nie zarobią na zmianach systemów informatycznych.
Konwersja korony na euro miała kosztować sektor bankowy 600 mln USD. SEB i Handelsbanken zaoszczędzą po 80 mln USD, a Nordea 60 mln USD. W tej sytuacji nie dziwi wzrost kursu przedstawicieli sektora o ponad 3 proc. Analitycy Nordei w specjalnym raporcie napisali, że niewielu inwestorów oczekiwało przyjęcia euro, dlatego reakcjarynku akcji jest umiarkowana. Specjaliści banku podkreślają, że wzrost gospodarczy w Szwecji jest tu wyższy, niż w strefie euro. To, co cieszy banki, martwi spółki IT. WM-data, skandynawski lider sektora, już ostrzył sobie zęby na bankowe kontrakty. Jego kurs zareagował 6-proc. spadkiem.