Bardzo skrócił się czas wykonania usługi transportowej. Konkurencja czasowa idzie w parze z cenową. Działanie bez narzędzi IT nie sprzyja efektywności pracy firm transportowych i operatorów logistycznych, nie wspominając nawet o przewadze konkurencyjnej. Dobrze radzą sobie z tym duże firmy branży TiL w Polsce. Technologie w nich stosowane nie odbiegają od wykorzystywanych w innych państwach Unii. Systemy lokalizacyjne — wspierające kierowanie flotą, informatyczne — wspomagające zarządzanie łańcuchem dostaw, organizacja pracy magazynów i centrów logistycznych z wykorzystaniem najnowocześniejszych urządzeń — to już niemal codzienność na zaawansowanym rynku transportowo-logistycznym. Ale taki obraz nie obejmuje małych firm transportowych. Podmioty konkurujące jedynie w prostych, najtańszych zleceniach, nie inwestują w technologie IT. Można przyjąć, że zinformatyzowanie i wyposażenie w nowoczesne systemy firmy jest odpowiednie do skali jej działalności. To samo dotyczy wyposażenia w sprzęt. Sporo do życzenia pozostawia tabor samochodowy w firmach przewozowych działających lokalnie. Czy takie firmy mają szansę na rozwój, czy utrzymają się na tak konkurencyjnym rynku? Będzie im trudno. Dla nich zostają rynki lokalne, nisze i wyspecjalizowanie w wąskich kanałach usługowych... Ale i tam tłoczno.