Charakterystyczną cechą funkcjonowania rad nadzorczych spółek skarbu państwa, powołanych przez rządy dobrej zmiany, jest praca w trybie nocnej zmiany. Dwa tygodnie temu podczas nocnego posiedzenia doszło do niespodziewanego przemeblowania zarządu Pekao i niczym nieuzasadnionej zmiany prezesa powołanego na to stanowisko zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Wczoraj o północy do dymisji podał się Krzysztof Bachta, prezes Aliora, nie podając uzasadnienia. Stery banku przejęła, powołana również wczoraj w skład zarządu, Iwona Duda. CV nominatki jest obszerne, jednak tak jak w przypadku wielu menedżerów dobrej zmiany, ważniejsze od doświadczenia są znajomości i powiązania. Jeszcze pięć lat temu taka kandydatura do najważniejszej posady w banku budziłaby na rynku zdziwienie ze względu na odwagę rady nadzorczej — promowania osoby bez bankowego przygotowania. Doświadczenie Iwony Dudy w zakresie bankowości ogranicza się do wiedzy wyniesionej z rady nadzorczej BOŚ Banku, w której zasiadała od lutego 2018 r. Z drugiej jednak strony Krzysztof Bachta także ani dnia nie przepracował w banku, a zgodę na objęcie stanowiska prezesa od nadzoru dostał.

Prezes z koneksjami
Brak bankowego doświadczenia to jedyne cechy wspólne byłego szefa i jego następczyni. Krzysztof Bachta przyszedł do Aliora znikąd — nie miał politycznych powiązań i korzystał tylko ze wsparcia poprzedniego zarządu PZU, dla którego pracował przez kilka lat.
Iwona Duda ma doskonałe koneksje w różnych ośrodkach obecnej władzy. Za protektora p.o. prezes uchodzi Cezary Mech, niegdyś ważny polityk PiS, ostatnio odsunięty na bok, ale nadal bardzo wpływowy. Znają się jeszcze z początków poprzedniej dekady, kiedy Cezary Mech konsolidował nadzór nad rynkiem ubezpieczeniowym i emerytalnym. Iwona Duda została jego zastępcą w skonsolidowanym nadzorze. Kiedy PiS doszedł do władzy w 2005 r., Cezary Mech został ojcem chrzestnym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i uchodził za murowanego kandydata na pierwszego przewodniczącego. Wskutek rozgrywek frakcyjnych nie objął stanowiska. Na posadę wiceprzewodniczącej udało się wprowadzić Iwonę Dudę.
Sprawowała stanowisko niespełna dwa lata, do 2008 r. Została odwołana przez premiera Donalda Tuska na wniosek ówczesnego przewodniczącego nadzoru Stanisława Kluzy, który nie był w stanie współpracować z zastępczynią. Nie tylko on. Drugi zastępca podał się do dymisji, motywując decyzję brakiem możliwości współpracy z nią. Faktycznie różnice między członkami kierownictwa KNF były spore, o czym m.in. świadczyło głosowanie nad kandydaturą Jaromira Netzla na stanowisko prezesa PZU, budzącą kontrowersje i pytania co do doświadczenia nominata rady nadzorczej do pełnienia tej funkcji. Z kierownictwa KNF na tak była tylko Iwona Duda, pozostali zagłosowali przeciw. Po odejściu z nadzoru Iwona Duda przez krótko była doradcą w jednym z departamentów NBP, później — od 2012 do 2016 r. — w jej CV jest przerwa. Po dojściu dobrej zmiany do władzy jej nazwisko znowu pojawia się w KRS: wchodzi do rad nadzorczych TFI PZU, Autosanu i BOŚ Banku. Szczególnie ta ostatnia posada jest cenna z punktu widzenia networkingu. W radzie nadzorczej banku zasiada Janina Goss, przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego.
Iwona Duda do rady BOŚ Banku weszła w lutym 2018 r., a miesiąc później została pełnomocnikiem zarządu ds. strategii Polskiej Grupy Zbrojeniowej — według naszych informacji na posadę wyznaczył ją Mariusz Błaszczak, od stycznia 2018 r. minister obrony. Obecnie już nie pełni tej funkcji. We wrześniu 2018 r. została doradcą Adama Glapińskiego, prezesa NBP, którym jest do dziś.
Nowy układ w PZU
W tamtym czasie nazwisko Iwony Dudy, po raz pierwszy od czasu konfliktu w KNF 10 lat wcześniej, ponownie stało się publiczne. „Puls Biznesu” napisał, że jest w gronie kandydatów na następców Marka Ch., skompromitowanego aferą podsłuchową przewodniczącego KNF. Iwonę Dudę mocno wspierał wówczas Adam Glapiński. Bez powodzenia.
Jest jeszcze jedna znajomość szefowej in spe Alior Banku - nie do przecenienia w nowym układzie władzy, jaki tworzy się w PZU i podległych mu spółkach. To Beata Kozłowska-Chyła, p.o. prezesa ubezpieczeniowego giganta, która objęła schedę po rezygnacji Pawła Surówki kilka tygodni temu. Pracowała ona w Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w tym samym czasie co Iwona Duda i również była bliską współpracownicą Cezarego Mecha. I wreszcie: Beata Kozłowska-Chyła weszła w skład zarządu PZU, kiedy prezesem był Jaromir Netzl, za którego kandydaturą głosowała Iwona Duda.
— Mamy nowe rozdanie w grupie PZU. Nie do końca jest jasne, kto stoi za zmianami, choć, jak się wydaje, inspiracja nie pochodzi od Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych — mówi jeden z naszych rozmówców.
Nasze źródła twierdzą, że operacja przejęcia kontroli nad PZU i zależnymi spółkami zakończyła się niepełnym sukcesem, gdyż z układanki wypadło Pekao. Według nieoficjalnych informacji zmiany w zarządzie banku nie poszły zgodnie z napisanym wcześniej scenariuszem, zgodnie z którym Marek Lusztyn miał odejść z banku, a jego posadę przejąć inny kandydat niż Leszek Skiba, który ostatecznie został p.o. prezesa.
Sztandar wyprowadzony
Najnowsze zmiany w zarządzie Aliora stanowią kontynuację turbulencji, przez które przechodzi bank od rezygnacji z dalszego kierowania instytucją przez Wojciecha Sobieraja w czerwcu 2017 r. Od tamtego momentu bankiem kierował Michał Chyczewski, który po kilku miesiącach, w lutym 2018 r., odszedł z posady, nie doczekawszy się zatwierdzenia swojej kandydatury przez nadzór. Katarzyna Sułkowska, jego następczyni, błyskawicznie uzyskała akceptację, ale porządziła bankiem tylko kilka miesięcy, musząc ustąpić miejsca Krzysztofowi Bachcie.
Alior, który przez lata był synonimem nowoczesności, ostatnio kojarzony jest wieloma aferami związanymi z finansowaniem Ruchu, zaangażowaniem w W Investment czy ostatnio Zakłady Mięsne Henryk Kania. Część z nich stanowi pokłosie decyzji podejmowanych przed dojściem do władzy nominatów dobrej zmiany, ale część obciąża ich konto.
OKIEM ANALITYKA
Potrzebna stabilizacja
ANDRZEJ POWIERŻA, analityk DM Citi Handlowy
Liczyłem, że zarząd powołany ponad rok temu i składający się profesjonalistów przeprowadzi Aliora przez trudne czasy i udowodni, że jego działania prowadzą do trwałej poprawy rentowności banku. W tym trudnym okresie bank potrzebuje stabilizacji, nie zmian. Wiadomości o powołaniu na stanowisko szefa banku osoby, która nie ma doświadczenia w kierowaniu tego typu instytucją, nie oceniam pozytywnie. Moim zdaniem giełdowy kurs banku raczej odzwierciedlał wątpliwości inwestorów co do modelu biznesowego w obliczu pandemii COVID-19, a nie brak zaufania do dotychczasowego zarządu.
OKIEM EKSPERTA
Podtrzymuję „sprzedaj”
MACIEJ MARCINOWSKI, analityk DM Trigon
Niskie stopy procentowe i wysokie ryzyko kredytowe z powodu pandemii COVID-19 są dużym wyzwaniem dla Aliora. W perspektywie najbliższego roku może pojawić się konieczność dokapitalizowania spółki poprzez emisję akcji, dla których niedawno wydałem rekomendację: sprzedaj. Podtrzymuję ją.
SPECJALNIE DLA PB
Więcej niż bank
IWONA DUDA, p.o. prezesa Alior Banku
Alior Bank jest znany na rynku finansowym z innowacyjnego podejścia do usług finansowych, zaawansowania technologicznego oraz umiejętności zwinnego wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom i aktualnym potrzebom klientów. Jest także częścią największej grupy finansowej w naszej części Europy. To wszystko w połączeniu z ogromnym zaangażowaniem i doświadczeniem zespołu profesjonalistów banku daje solidne podstawy do dalszego rozwoju w obecnej sytuacji społecznej i gospodarczej. Zgodnie z aktualną strategią „Więcej niż bank” skupimy się na wzmacnianiu relacji z klientami oraz dalszym rozwoju zdalnych kanałów bankowości. Istotnym zadaniem na najbliższy czas będzie także dalsze wspieranie naszych klientów w radzeniu sobie z nadchodzącymi wyzwaniami gospodarczymi. To nasza odpowiedzialność jako ważnego gracza na polskim rynku bankowym.