T-Mobile ukarany na 15,3 mln zł

opublikowano: 17-02-2019, 22:00

Sąd apelacyjny prawomocnie orzekł, że operator telefonii komórkowej wprowadzał klientów w błąd, by naciągać ich na płatną loterię SMS-ową.

Zakończyła się trwająca osiem lat batalia T-Mobile o uniknięcie surowej kary finansowej, jaką na Polską Telefonię Cyfrową (od 2013 r. T-Mobile) nalożył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Jednak na telekom spadło nie ponad 21 mln zł sankcji, jak chciał szef urzęduantymonopolowego ale 15,3 mln zł. Proces zakończył się prawomocnie, firma ma jeszcze teoretyczną możliwość wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego. Podaje, że karę już wpłaciła. Pieniądze trafiły do budżetu państwa.

— Wyrok w sprawie konkursu przeprowadzonego ponad osiem lat temu jest prawomocny. Wynikające z orzeczenia zobowiązania, zostały przez nas uregulowane w terminie. We współpracy z UOKiK w ramach postępowania administracyjnego wdrożyliśmy wówczas szereg zmian w kształtowaniu ofert i komunikacji z klientem i od dawna już nie stosujemy praktyk, które doprowadziły do tego postępowania. Zmiana naszej praktyki spowodowała między innymi, że sąd znacznie obniżył wysokość pierwotnie nałożonej kary — mówi Katarzyna Sosnowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej T-Mobile.

Problemy firmy zaczęły się w 2011 r., kiedy to abonenci i użytkownicy sieci PTC (Era) zaczęli skarżyć się do UOKiK na loterię SMS-ową „Czy stałeś się dzisiaj Milionerem?”.

Warunkiem udziału w tej loterii, w której można było wygrać milion złotych, było korzystanie z usług telekomunikacyjnych PTC lub zakup np. dzwonka, gry czy tapety na telefon komórkowy. Od tego momentu uczestnik otrzymywał od PTC jedną wiadomość SMS dziennie, za którą musiał płacić 4,88 zł brutto. Problem polegał na tym, że klienci byli przekonani, że biorą jednorazowo udział w tej loterii i że płacą tylko raz 4,88 zł brutto. O tym, że w rzeczywistości nieświadomie byli uczestnikami loterii do jej zakończenia, a dowiadywali się o tym dopiero gdy zapoznali się ze swoim zawyżonym rachunkiem telefonicznym.

Kontrola UOKiK wykazała, że informacje przekazywane abonentom sugerowały, że zgłoszenieuczestnictwa w loterii dotyczy tylko jednego dnia, podczas gdy rzeczywistość była inna. Urząd uznał ponadto, że firma wprowadzała swoich klientów w błąd w zakresie kosztów udziału w loterii, bo informacja o koszcie była nieczytelna i niezrozumiała. Firma od początku kwestionowała zasadność zarzutów, twierdząc m.in. że uczestnicy mieli możliwość zapoznania się z regulaminem loterii, np. na stronie internetowej Ery.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, ówczesna prezes UOKiK, nie przyjęła tych tłumaczeń i pod koniec 2011 r. wydała decyzję w której nałożyła na telekom karę wysokości 21,3 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu