Tajwańczycy inwestują mimo barier

opublikowano: 22-12-2014, 00:00

Z trzech zapowiadanych na ten rok umów udało się podpisać jedną. Wciąż brak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Choć Narodowy Bank Polski mówi o 16 mln EUR tajwańskich inwestycji zagranicznych w Polsce, to dane drugiej strony są o wiele bardziej optymistyczne — wynika z nich, że jest to 200 mln USD. To jednak wciąż niedużo i nic nie zapowiada boomu.

— W marcu przyszłego roku Tex Year zamierza zainwestować 2,8 mln USD w Gnieźnie w fabrykę klejów stosowanych m.in. w meblarstwie. Spółka ma fabryki w Chinach, Indiach i Wietnamie, ale żadnej w Europie. W Polsce jej udziały rynkowe wynoszą 4 proc. — mówi Lee ChienHui, dyrektor TAITRA, tajwańskiej organizacji rządowej promującej handel i inwestycje.

W ubiegłym roku Epistar Corporation, producent LED, zainwestował 13,3 mln USD w zakup udziałów firmy Ledolux z Głogowa Małopolskiego. W październiku 2013 r. fabrykę Toshiby w Kobierzycach kupił Compal Electronics, producent elektroniki dla innych marek, który ma już w Łodzi centrum serwisowe zatrudniające 250 osób.

Jest powód

Eksperci są przekonani, że niewielki poziom inwestycji to efekt braku ustawy o unikaniu podwójnego opodatkowania, której projekt powstał w 1996 r. Na początku roku tajwańscy dyplomaci zapowiadali, że jest szansa na ukończenie prac nad dokumentem, ale to się nie uda. Jest jednak szansa, że uda się w przyszłym.

„Odbyły się dwie rundy konsultacji roboczych z Tajwanem w sprawie uregulowania tej kwestii. Trwają konsultacje z Ministerstwem Spraw Zagranicznych zmierzające do wypracowania możliwego sposobu implementacji mechanizmów unikania podwójnego opodatkowania do polskiego porządku prawnego” — informuje biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

— Tekst został uzgodniony przez ekspertów resortów finansów Polski i Tajwanu. W obu krajach trwają wewnętrzne procedury, które umożliwią wprowadzenie postanowień tego porozumienia do prawa wewnętrznego, może to potrwać 2-3 miesiące. Biznes tajwański czeka — Słowacy i Węgrzy mają już takie porozumienia (w sumie 12 państw członkowskich UE) i tam jest teraz więcej inwestycji niż w Polsce — mówi Marek Wejtko, dyrektor generalny Warszawskiego Biura Handlowego w Tajpej.

Idzie powoli

W tym roku udało się natomiast podpisać porozumienie dotyczące programu „zwiedzaj i pracuj”. W jego ramach co roku po 200 osób w wieku 18-30 lat z Polski i Tajwanu może dostać roczną wizę i przez pół roku legalnie pracować, a pozostałe pół — zwiedzać.

— Wkrótce powinniśmy podpisać umowę lotniczą, która umożliwi tzw. code-share między LOT a Eva Air, drugim co do wielkości przewoźnikiem na Tajwanie, partnerem polskiej linii z sojuszu Star Alliance — mówi Lee ChienHui.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu