Takie łóżko to prawie grzech

Marta Nowicka
opublikowano: 2005-06-23 00:00

Zaczynali od materiałów ciernych fińskiej KWH Mirka i opon Dunlopa. Teraz chcą sprzedawać luksusowe łóżka francuskiego Treca.

Volvo, Fiat Bielsko-Biała, Stocznia Szczecińska, Neoplan, Agnella, Polmos, fabryki mebli z grup Schieder i Steinhof, huty, elektrownie — to obecnie główni odbiorcy warszawskiej spółki BP Techem. Niebawem dołączą do nich najzamożniejsi obywatele Polski. Dlaczego? Spółka nawiązała współpracę z francuską firmą Treca, producentem ekskluzywnych łóżek. Zajmie się częściowym montażem i dystrybucją łóżek oraz materacy na krajowy rynek.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że za jeden model trzeba zapłacić co najmniej 50 tys. zł.

— Nie zamierzamy wstawiać tych wyrobów do sklepów. To towar ekskluzywny, dlatego nawiązujemy współpracę z architektami, projektantami wnętrz i luksusowymi salonami meblowymi, i za ich pośrednictwem zamierzamy pozyskiwać nabywców — mówi Ewa Łada, członek zarządu BP Techem.

Na dwa łóżka BP Techem już znalazł chętnych.

Biznes się kręci

Historia BP Techem sięga 1990 r. Zaraz po transformacji, korzystając z otwarcia granic i nagłego popytu na zagraniczne towary, Zygmunt Łada utworzył jedno z pierwszych prywatnych przedstawicielstw zagranicznych koncernów — Biuro Przedstawicielskie Techem Zygmunt Łada. Dodatkową zaletą był fakt, iż zachodni inwestorzy z dużym zainteresowaniem przyglądali się raczkującemu kapitalizmowi.

Założenie było jedno — Techem wybierał tylko marki z wyższej półki. Już na początku lat 90. firma reprezentowała w kraju interesy takich gigantów jak fińska KWH Mirka, brytyjski Dunlop, holenderskie ASCO czy amerykański Rosemount. Szybko okazało się, że takie podejście do biznesu było strzałem w dzisiątkę.

— Wyniki mówiły same za siebie. Firma szybko przekształciła się z przedstawicielstwa w wyłącznego dystrybutora zachodnich marek. Po usamodzielnieniu się Dunlopa, ASCO i Rosemount rozszerzyliśmy współpracę o dwóch brytyjskich klientów — grupę James Walker, produkującą uszczelnienia przemysłowe i materiały tłumiące, i Hydrovane, wytwarzającą sprężarki łopatkowe — mówi Aleksandra Kisły, prezes BP Techem.

W 1997 r. nadszedł czas na kolejny krok w rozwoju firmy — działalność biura przedstawicielskiego przeniesiona została do BP Techem, spółki akcyjnej o kapitale założycielskim 16,5 mln zł.

— Jednoczenie rozszerzyliśmy profil o trzy nowe grupy wyrobów: rozpoczęliśmy dystrybucję ciągów czyszczących Kleen-Tex, materacy lateksowych niemieckiej firmy Dunlopillo oraz produkcję znaków bezpieczeństwa na licencji Kenlight — wyjaśnia Ewa Łada.

Intensywnie...

BP Techem ma ręce pełne roboty. Zatrudnia 88 osób, z czego 28 to handlowcy. Od dwóch lat jest wyłącznym dystrybutorem olejów i smarów marki AGIP w Polsce. Aktywa firmy przekraczają 29,1 mln zł, zaś jej fundusze własne wynoszą 19,6 mln zł. W 2004 r. obroty Techemu przekroczyły 32 mln zł. Spółka specjalizuje się zarówno w dystrybucji, jak i obsłudze serwisowej.

— Na mocy porozumień zawartych z niektórymi dostawcami Techem prowadzi produkcję lub konfekcjonowanie produktów w Polsce. Należy do grupy kapitałowej Grupa BP Techem i na co dzień korzysta z zaplecza logistycznego firmy Telesto w Zgierzu, która dysponuje magazynami wysokiego składowana na 2,5 tys. europalet i magazynami niskiego składowania o powierzchni 2,5 tys. mkw. — informuje Aleksandra Kisły.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface