Sesja przebiegała pod znakiem taniejących surowców i umacniającego się dolara. Ceny ropy naftowej utrzymywały się poniżej istotnego poziomu 120 USD za baryłkę, co może oznaczać zmianę średnioterminowego trendu na spadkowy. Dalsze spadki cen czarnego złota wyhamować mogą dopiero w okolicach 110 USD.
Taka perspektywa działa na korzyść amerykańskiej waluty. EUR/USD zniżkował do 1,5460. Aprecjację dolara wsparły słabsze dane makroekonomiczne z Europy, a także lepszy od prognoz odczyt wskaźnika ISM sektora usług. Pod koniec sesji europejskiej inwestorzy czekali już na wieczorny komunikat Fedu. Liczyli oni na to, że wskaże on kierunek notowaniom dolara.
Umacniający się dolar nie sprzyjał notowaniom polskiej waluty. Złoty tracił na wartości, podobnie jak inne waluty regionu.