Tantiemy zjednoczyły nadawców

Wojciech Pysiewicz
20-04-2000, 00:00

Tantiemy zjednoczyły nadawców

Przedstawiciele sieci kablowych, stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych protestują przeciw zbyt wysokim, ich zdaniem, opłatom, jakie muszą odprowadzać na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Nadawcy narzekają na obciążenia finansowe z tytułu tantiem.

— To przekracza granice zdrowego rozsądku. Co roku odprowadzamy na rzecz stowarzyszeń 8-9 mln USD, a do końca nie wiemy, co się z tymi pieniędzmi dzieje. Teraz jeszcze pieniędzy zaczęły domagać się organizacje zachodnioeuropejskie — mówi Ryszard Wojtaszek z Polskiej Telewizji Kablowej, członek Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej.

— Gdyby operatorzy chcieli zaspokoić roszczenia wszystkich stowarzyszeń, musieliby zrezygnować z prowadzenia swoich interesów — uważa Włodzimierz Lefik ze Związku Telewizji Kablowych.

Sytuację utrudnia fakt, że część stowarzyszeń reprezentujących wykonawców jest ze sobą skłócona, co utrudnia przepływ tantiem od stacji do artystów.

— Część stowarzyszeń, jak na przykład ZAIKS, wykorzystuje swoją monopolistyczną pozycję. Dodatkowo inaczej traktuje się nadawców publicznych i komercyjnych — twierdzi Ireneusz Iwański, szef Konwentu Komercyjnych Nadawców Radiowych.

Kontrowersje budzi narzucanie przez stowarzyszenia stawek stacjom radiowym i telewizyjom.

— Związek Artystów Scen Polskich nie konsultował z nami wysokości opłat. Dopóki stawki nie będą ustalane wspólnie, nadawcy będą szukać innych rozwiązań, jak wstrzymanie emisji polskich filmów. Stowarzyszenia muszą zasiąść z nadawcami przy jednym stole — przekonuje Józef Birka z Polsatu.

— To nie może być tak, że ceny stosowane przez stowarzyszenia są wzięte z kapelusza. W ostatecznym rachunku to nie operator straci, ale abonent, który będzie musiał więcej zapłacić za telewizję — zaznacza Andrzej Ostrowski, szef Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej.

Przedstawiciele mediów twierdzą, że obecne rozwiązania nie odpowiadają standardom UE.

— Sytuacja szybko się zmienia. Kiedy ustawa wchodziła w życie w 1994 r. spełniała wszelkie wymogi UE — zauważa Ewa Ziemiszewska z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Pysiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tantiemy zjednoczyły nadawców