Targi o przetargi na pieniądze

opublikowano: 25-06-2015, 22:00

Narodowy Bank Polski i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych będą zmuszone stosować prawo zamówień publicznych.

Zdaniem obu instytucji, zagrozi to bezpieczeństwu finansowemu państwa

Przygotowany przez Urząd Zamówień Publicznych projekt ustawy dostosowującej polskie przepisy do unijnych dyrektyw miał usprawnić realizację kontraktów budowlanych i zamówień na usługi, tymczasem mocno namieszał na rynku finansowym. Narodowy Bank Polski (NBP) sprzeciwia się stosowaniu przetargowych przepisów do działań związanych z emisją, zakupem i sprzedażą walut, papierów wartościowych oraz handlu złotem i innymi metalami szlachetnymi, a także obsługą budżetu państwa. Jego zdaniem, zagraża to bezpieczeństwu finansowemu kraju.

Przetarg na kasę…

„W dotychczas obowiązującej ustawie Prawo zamówień publicznych (Pzp) ustawodawca umożliwia NBP realizację jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków poprzez wyłączenie z reżimu tej ustawy” — napisała Anna Trzecińska, wiceprezes NBP w opinii dotyczącej projektu. Przedstawiciele NBP zapewniają, że w innych krajach banki centralne nie podlegają prawu przetargowemu i aby nie narażać na szwank polityki pieniężnej państwa, domagają się utrzymania w nowej ustawie dotychczasowych przepisów.

„Narodowy Bank Polski jest centralnym bankiem państwa, któremu przysługuje m.in. wyłączne prawoemisji pieniądza. Produkcja monet i banknotów jest wprawdzie zlecana na podstawie umów cywilnoprawnych, nie są to jednak typowe zamówienia NPB, służące zaspokojeniu własnych potrzeb administracyjnych czy inwestycyjnych” — czytamy w opinii NBP.

Bankowi prawnicy podkreślają, że emisja pieniędzy jest procesem ciągłym i nie da się jej podzielić na przetargowe etapy. „Rolą NBP jako (…) emitenta znaków pieniężnych jest zapewnienie ciągłości w zaopatrywaniu uczestników rynku pieniężnego w znaki pieniężne określonego rodzaju, nominału oraz wartości” — napisała Anna Trzecińska.

…niebezpieczny dla państwa

Jej zdaniem, poddanie zleceń emisji pieniędzy jawnej i transparentnej procedurze przetargowej „nie znajduje uzasadnienia”, ponieważ zamawianie ich druku w przetargach może spowodować niedobór niektórych nominałów albo pogorszyć ich jakość, a tym samym bezpieczeństwo legalnej waluty.

„Rozwiązanie takie spowodować może skrajnie negatywne i trudne do odwrócenia skutki (…), sprowadzające się do wygenerowania ryzyka braku możliwości wprowadzenia przez NBP do obiegu znaków pieniężnych w odpowiedniej liczbie, jakości i wartości nominalnej, a także zagrożenia bezpieczeństwa gospodarki znakami pieniężnymi, zarówno w zakresie ich kontraktowania, jak i produkcji” — napisał NBP.

Podobne obawy ma Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW). „Zapewnienie pełnej swobody banku centralnego przy wyborze producenta znaków pieniężnych ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo ekonomiczne państwa. Z tych względów należy w projektowanej ustawie przywrócić wyłączenie spod reżimu Pzp zamówień Narodowego Banku Polskiego, związanych z emisją znaków pieniężnych” — napisała PWPW. Zdaniem prawników, zapewne tak się stanie, a brak wyłączenia zamówień NBP w aktualnym projekcie przypisują pośpiechowi urzędników.

— Gdyby faktycznie zamówienia związane z emisją papierów wartościowych i znaków pieniężnych przez NBP miały, zgodnie z projektem ustawy Pzp, podlegać jej regułom, to negatywne konsekwencje tego mogłyby być dotkliwe dla wszystkich, także dla bezpieczeństwa finansowego państwa. Przypuszczam jednak, że jest to przeoczenie, wynikające ze zbyt pospiesznego przygotowania przepisów — mówi Jarosław Sroka, partner w kancelarii BSJP Brockhuis Jurczak Prusak.

Podkreśla, że w wielu krajach banki centralne nie stosują procedury zamówień publicznych przy zamówieniach związanych z emisją znaków pieniężnych i papierów wartościowych.

— Trudno sobie wyobrazić, że taki kontrakt realizuje podmiot wybrany w przetargu, za najniższą cenę, któremu bank — w myśl zasady równego dostępu do rynku — udostępni na przykład informacje o stosowanych zabezpieczeniach pieniędzy — dodaje Jarosław Sroka.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Firma z Wielkiej Brytanii już bije

ZBIGNIEW JAKUBAS, akcjonariusz m.in. Mennicy Polskiej

To hipokryzja. NBP zlecił niedawno w przetargu bicie monet firmie z Wielkiej Brytanii [The Royal Mint — red.]. Sam w ten sposób otworzył rynek, twierdząc, że chce mieć jak najniższe ceny. Nie widzę przeciwwskazań, by w otwartym przetargu wybrać także podmiot drukujący banknoty, który może okazać się tańszy.

Fiskus broni BGK

Konieczność stosowania procedury przetargowej w zamówieniach finansowych budzi wątpliwości nie tylko NBP. Zastrzeżenia do projektu prawa zamówień publicznych zgłosił także resort finansów, domagając się wyłączenia z BGK. „Obarczenie BGK obowiązkami spoczywającymi na zamawiającym, w rozumieniu ustawy Prawo zamówień publicznych (…), ograniczałoby, a nawet uniemożliwiałoby realizowanie zadań” — napisał resort. Chodzi m.in. o wyłączenie z ustawy działalności BGK związanej z dokonywaniem operacji na rynku międzybankowym, realizowanych np. na podstawie umów z administracją publiczną.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu