Coraz częściej zarządzanie projektami i pracą zespołu, zamiast na papierze, odbywa się w formule online. Tego typu rozwiązanie, zbudowane z wykorzystaniem unijnej dotacji, stworzyła szczecińska firma Zagozda. Na opracowanie platformy Taskbeat Maciej Zagozda, prezes spółki, pozyskał ok. 750 tys. zł z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (Działanie 8.1 „Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej”). Po ponad dwóch latach od startu z platformy korzysta ok. 1000 klientów z Polski i ok. 100 z Wielkiej Brytanii.
![ELEKTRONICZNY
KONTROLER
ZADAŃ: Marek
Liszewski (od
lewej), Katarzyna
Wasilewska i Maciej
Zagozda, twórcy
TaskBeat, platformy
internetowej
do zarządzania
projektami, szukają
dla niej nabywców
w Polsce, próbują
też sił w Wielkiej
Brytanii, a niebawem
może również
w Niemczech.
[FOT. ANDRZEJ SZKOCKI] ELEKTRONICZNY
KONTROLER
ZADAŃ: Marek
Liszewski (od
lewej), Katarzyna
Wasilewska i Maciej
Zagozda, twórcy
TaskBeat, platformy
internetowej
do zarządzania
projektami, szukają
dla niej nabywców
w Polsce, próbują
też sił w Wielkiej
Brytanii, a niebawem
może również
w Niemczech.
[FOT. ANDRZEJ SZKOCKI]](http://images.pb.pl/filtered/48019aff-9d2a-424d-8d11-3e57837f37c1/5b2bd39c-d2ad-5309-b3f1-e6afb12d34a4_w_830.jpg)
Platforma pracy zadaniowej
Taskbeat ma po pierwsze podnieść efektywność realizowanych w firmie czy instytucji projektów. Porządkuje niejasno określane obowiązki pracowników (co bywa zmorą wielu przedsiębiorstw) i zamienia je na elektroniczną listę konkretnych zadań, ze wskazaniem osób odpowiedzialnych za ich wykonanie, budżetem i czasem realizacji, poprawia tym samym przepływ informacji i zwiększa otwartość komunikacji wewnętrznej. Centralna, internetowa platforma pozwala menedżerom kontrolować postępy, terminy oraz czas pracy osób zatrudnionychw firmie. Koncentruje się też na zadaniowym modelu pracy, co może mieć dwojakie zastosowanie.
— Platforma systematyzuje, a do tego skrupulatnie dokumentuje zadaniowy tryb pracy osób zatrudnionych w danej firmie czy organizacji, co dużym przedsiębiorcom, ale również tym z sektora MSP, może dodatkowo posłużyć do zmniejszenia poziomu płaconych podatków. TaskBeat kategoryzuje czas pracy według odpowiednich kategorii, zgodnie z wymogami urzędu skarbowego. A wdrożenie systemu zadaniowego oznacza niższe podatki z tytułu kosztów wynagrodzeń. Nasza platforma pozwala więc na naliczenie obniżonych kosztów pracowniczych — wyjaśnia Maciej Zagozda.
Właściciel Taskbeat powołuje się przy tym na zapisy prawne dotyczące rozumienia zadaniowego czasu pracy (art. 140 Kodeksu pracy) oraz regulacji w zakresie obniżenia podatków od wynagrodzeń (art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT).
Praca nad rozwojem projektu
Produkt ma trafić zwłaszcza do firm, realizujących np. wiele projektów inwestycyjnych jednocześnie, przyjmujących sporą ilość zleceń w jednym czasie; od firm z sektora IT po przedsiębiorstwa budowlane.
— Choć oczywiście zadaniowy tryb pracy nie jest opcją dla wszystkich, trudno sobie wyobrazić, aby mogli podlegać pod niego pracownicy straży pożarnej czy ratownicy medyczni, którzy reagują na bieżące wydarzenia — zauważa Maciej Zagozda.
Taskbeat stara się obecnie zwiększyć zasięg sprzedaży swojego produktu, zwłaszcza za granicą. Firma postawiła już pierwsze kroki w Wielkiej Brytanii. Szuka też sposobów wejścia również na rynek niemiecki.
— W Anglii sprzedajemy rozwiązania do organizacji i zarządzania czasem pracy. Jest to jednak rynek z bardzo silną, rozwiniętą konkurencją, dlatego tamtejszych klientów staramy się zjednać, oferując im cenę niższą od innych. W Niemczech nie mamy jeszcze odbiorców, dopiero prowadzimy rozmowy, także z dostawcami usług hostingowych — mówi Maciej Zagozda.
Platforma Taskbeat jest rozwijana także pod względem technologicznym i funkcjonalnym. Unijne pieniądze zostały przeznaczone na budowę rozwiązań do organizacji pracy. Narzędzia służące do optymalizacji podatkowej dodano później w odpowiedzi na zapytania i zapotrzebowanie samych klientów. A szef Taskbeat zapowiada, że niebawem zaprezentuje kolejne nowości w obrębie platformy. Na razie firma próbuje uzyskać ochronę patentową dla właśnie opracowanej, nowej formy prezentacji realizowanych z jej wsparciem projektów.