Tauron wystrzelił, bo obiecał cięcia

Miliard oszczędności i przegląd inwestycji — takie obietnice złożył nowy prezes Tauronu. Rynek spekuluje o wstrzymaniu projektu w Łagiszy.

Czasem niewiele trzeba, żeby kurs wystrzelił. Dowód — Tauron. Energetyczna firma, która jest rynkowym graczem numer dwa, rosła w trakcie środowej sesji nawet o 8 proc. — Wystarczyła jedna informacja — że Tauron tnie inwestycje.

Nic nowego, można się było tego spodziewać. Bez cięć Tauron zmierzał w kierunku złamania kowenantów bankowych. Dla inwestorów zagranicznych może to być ważna informacja — zauważa Krzysztof Kubiszewski, analityk Trigona. Cięcia zapowiedział w środowym komunikacie Remigiusz Nowakowski, nowy prezes spółki. We wtorek zastąpił na tym stanowisku Jerzego Kurellę, odwołanego przez radę nadzorczą, zdominowaną przez przedstawicieli skarbu państwa.

„Dokładnie przeanalizujemy wszystkie prowadzone i planowane projekty inwestycyjne. Kluczowym elementem przy ocenie każdego projektu będzie jego efektywność. Nie wykluczamy więc modyfikacji dotychczasowego podejścia. Mogę sobie wyobrazić scenariusz, w którym zamrozimy niektóre projekty lub całkowicie z nich zrezygnujemy” — oświadczył Remigiusz Nowakowski. Co można zamrozić? Tauron prowadzi właśnie potężne inwestycje w moce wytwórcze, m.in. w Jaworznie i Stalowej Woli, przygotowuje też inwestycję w Łagiszy. Jeden z przepytanych przez nas menedżerów wskazuje, że zamrozić można jedynie „papierowe projekty”, czyli EC Łagisza.

— Takich zamrożonych projektów, których przygotowanie potrafi pochłonąć dziesiątki lub setki milionów, mamy w Polsce wiele — zauważa anonimowo ów menedżer.

Nowy prezes Tauronu zapowiedział też oszczędności.

„W ciągu kilku tygodni zamierzamy ogłosić nowy program poprawy efektywności. Program będzie obejmować lata 2016-2018, a szacowane oszczędności w tym okresie wyniosą co najmniej 1 mld zł” — wyliczył Remigiusz Nowakowski.

Inwestorzy to lubią, banki pewnie też. W umowach z bankami Tauron ma zapisany nieprzekraczalny wskaźnik zadłużenia na poziomie 3,5 (relacja długu netto do EBITDA). Zdaniem analityków, bez cięć nie byłoby to komfortowe. Krzysztof Kubiszewski zauważa też, że środowy wzrost kursu można tłumaczyć efektem niskiej bazy, bo kurs Tauronu ma za sobą wielomiesięczne spadki. Zniżkował też we wtorek.

— Wtorkowe spadki były reakcją na to, że walne nie przegłosowało emisji akcji, kierowanej do skarbu państwa. Sądzę, że negatywna reakcja była przesadna, bo wpływy z tej emisji i tak nie miałyby wielkiego znaczenia dla budżetu Tauronu. Środowe zwyżki to po prostu odreagowanie zbyt silnych spadków — dodaje inny analityk, chcący zachować anonimowość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Tauron wystrzelił, bo obiecał cięcia