Technologia jest głównym motorem rozwoju

Materiał partnera
opublikowano: 16-10-2018, 22:00

Polskie przedsiębiorstwa z coraz większym powodzeniem konkurują z zagranicznymi koncernami na globalnej arenie

Znamy już polskich finalistów 16. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku. W gronie laureatów znalazło się 14 przedsiębiorców z 11 firm reprezentujących trzy kategorie biznesowe: Produkcja i usługi, Nowe technologie i innowacyjność oraz Nowy biznes. Zwycięzca polskiej edycji zaprezentuje swój potencjał podczas międzynarodowego finału EY World Enterpreneur of the Year w Monte Carlo w 2019 r. Tegoroczni finaliści rozwijają się w różnych branżach — od liderów rynku rolno-spożywczego po firmy oferujące zaawansowane rozwiązania technologiczne.

— Wszystkich łączy jednak przekonanie, że technologia jest głównym motorem do rozwoju. W efekcie prowadzą ekspansję na bazie przewag technologicznych. Tegorocznych finalistów, oprócz pasji i odwagi do realizacji marzeń, łączy również gen przedsiębiorczości oraz rewolucyjne podejście do biznesu, przez co wygrywają na rynku w swoich sektorach — opowiada Bartłomiej Smolarek, partner w dziale doradztwa transakcyjnego EY, audytor konkursu EY Przedsiębiorca Roku.

Na dużą skalę

Jego zdaniem, polskie firmy, mimo świetnych innowacyjnych pomysłów i rozmachu w działaniu, są ciągle jeszcze zbyt mało widoczne na globalnej arenie.

— Owszem, gospodarka w naszym kraju rozwija się zbyt krótko by udało się szybko zbudować skalę, ale musimy rozwijać w polskich przedsiębiorstwach potrzebę odnoszenia sukcesu nie tylko w kraju lecz na całym świecie. W końcu dziś na bazie technologii można bardzo szybko zbudować globalny koncern. Nadszedł czas byśmy zaczęli korzystać z tej szansy — tłumaczy ekspert EY.

Również i finaliści konkursu EY Przedsiębiorca Roku zdają sobie sprawę, jak ważna jest dziś budowa marki na całym świecie. Amplus, producent i dystrybutor żywności wypracował już mocną pozycję w wielu europejskich krajach. Teraz stawia na Skandynawię i szuka możliwości rozwoju eksportu na rynkach afrykańskich i azjatyckich.

— Chcemy się rozrastać i powielać nasz biznes, w tych krajach, które się rozwijają — mówi Bartłomiej Skrzydlewski, prezes spółki Amplus.

Również grupa firm Mokate z sukcesem lokuje swoje brandy za granicą — od Pribałtyki po Bałkany. Gdy stery w spółce objął jej kolejny sukcesor — Adam Mokrysz, ekspansja brandu wzrosła na sile. Dziś spółka eksportuje swoje produkty również do krajów Azjatyckich, Afryki (RPA), starając się jak najbardziej rozwinąć ten potencjał.

Świat bez granic

Geograficzne bariery łamią przede wszystkim firmy z branży technologicznej. Dla przykładu, Netguru, spółka tworząca aplikacje i oprogramowanie internetowe ma aspiracje zostać jednym z najważniejszych na tym rynku brandów w skali globalnej. Firma założona 10 lat temu, rozwija się dziś w tempie ok. 100 proc. z roku na rok. Jakub Filipowski, jeden z założycieli Netguru przekonuje, że dziś spółka jest w stanie konkurować brandem z dużymi firmami od USA po Indie.

Filip Granek, prezes XTPL planuje natomiast skok do Doliny Krzemowej, na co już zresztą pozyskał finansowanie. W następnej kolejności stawia na rynki azjatyckie. Z kolei PGS Software, firma oferująca outsourcing usług IT, tworzy rozwiązania dla klientów w Zachodniej Europie, z Wielką Brytanią na czele. Jej prezes, Wojciech Gurgul, zapewnia, że spółka nieustannie się rozwija i zdobywa nowe kontrakty za granicą. Mercator Medical, potentat w produkcji i dystrybucji jednorazowych rękawic głównie dla służby zdrowia, obecny w 50 krajach, ma dziś 2 proc. udziałów w tym rynku, w skali globalnej. Apetyt spółki jest jednak znacznie większy.

— Branża rośnie na świecie średnio o 8 proc. rocznie. My chcemy rozwijać się jeszcze szybciej. Na tym, niskomarżowym rynku liczy się sprawność organizacyjna, operacyjna i oczywiście innowacje techno- logiczne w produkcji, a nawet dystrybucji — tłumaczy Wiesław Żyznowski, prezes Mercator Medical.

Inwestycje w nowoczesne technologie to zresztą warunek sine qua non niemal dla każdej branży. Nawet producenci żywności stawiają na techniczne nowinki. Np. Amplus powołała własną spółkę Agro Smart Lab — ukierunkowaną właśnie na innowacje i bezpieczeństwo i jakość. Podobnie podejście ma Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek.

— Branża mleczarska w Polsce i za granicą boryka się z szybkim wzrostem produkcji mleka. Trzeba się więc sensownie przygotowywać, jak te nadwyżki zagospodarować. W tym przypadku inwestycje w technologie są niezbędne — przekonuje Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

W Mokate innowacje są rozwijane wielopoziomowo — od filozofii kaizen poprzez różnorodne programy i konkursy.

— Traktujemy innowacje procesowo, od poprawy komunikacji w firmie po nowe sposoby wejścia na rynki zagraniczne czy stworzenie silnego zespołu międzynarodowego — wyjaśnia Adam Mokrysz.

Firma współpracuje także z wieloma uczelniami, wyłapując w ten sposób nowe talenty. Z kolei Michał Grams i Paweł Brach z TogetherData, spółki zajmującej się analityką danych i Data Science zauważają, że polskie firmy potrafią już dziś zbierać dane ze swoich aktywności biznesowych, jednak nadal mają problemy z monetyzowaniem ich wartości.

— Dzisiejsze wyzwania to przede wszystkim zwiększanie świadomości przedsiębiorców w zakresie wykorzystania pełnego potencjału zawartego w ich danych — przekonują właściciele TogetherData.

Nietuzinkowe strategie

Dla Dawida Wójcickiego, szefa Voicetel Communications, firmy rozwijającej polski rynek Conversational AI, największym dziś wyzwaniem jest trafny wybór projektów, umożliwiający konsekwentną realizację strategii rozwoju spółki.

— Staramy się angażować w przedsięwzięcia, które przenoszą nas w przyszłość, a jednocześnie unikamy projektów, które nas trzymają w miejscu, nawet jeśli na krótką metę mogą wydawać się dochodowe — zapewnia Dawid Wójcicki.

Tymczasem Synerise, wyspecjalizowana w analizie danych z wykorzystaniem AI, renomę swojej marki zawdzięczą dziś przede wszystkim współpracy z największymi talentami z różnych branż.

— Pozytywny ferment, który w ten sposób powstaje w naszym zespole pozwala nam wygrywać z globalnymi marami technologicznymi — zapewnia jej założyciel Jarosław Królewski.

Z kolei spółka PlayWay, producent i wydawca średnio i niskobudżetowych gier, przy tak ostrej konkurencji w tej branży stawia na niszowe, nietuzinkowe tytuły, prowadząc wcześniej sporo testów.

— Czasem na rozwój danej gry zbieramy z rynku fundusze crowdfundingowo. Bardziej zależy nam jednak na odzewie graczy niż realnym przychodzie od darczyńców. Weryfikujemy w ten sposób czy są skłonni zainwestować w dany produkt własne pieniądze — tłumaczy Krzysztof Kostowski, prezes PlayWay.

 

Finaliści 16. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku

  • Bartłomiej Skrzydlewski, Amplus
  • Wiesław Żyznowski, Mercator Medical
  • Adam Mokrysz, Mokate
  • Wiktor Schmidt i Jakub Filipowski, Netguru
  • Paweł Gurgul i Wojciech Gurgul, PGS Software
  • Krzysztof Kostowski, PlayWay
  • Edward Bajko, Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek
  • Jarosław Królewski, Synerise
  • Michał Grams i Paweł Brach, TogetherData
  • Dawid Wójcicki, Voicetel Communications
  • Filip Granek, XTPL
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Technologia jest głównym motorem rozwoju