Technologia zmienia ubezpieczenia

Grzegorz Kubera
opublikowano: 2015-07-13 22:00

Start-upy zabrały się za branżę ubezpieczeniową. Inwestorzy przeznaczą w tym roku rekordowe kwoty na ich rozwój

Rynek ubezpieczeń jest coraz atrakcyjniejszy dla młodych przedsiębiorców.

PREMIA DLA AKTYWNYCH:
PREMIA DLA AKTYWNYCH:
Firma Oscar przekazuje klientowi opaskę Misfit Flash, która śledzi aktywność użytkownika i przesyła dane. Kiedy firma widzi, że ktoś dba o kondycję, obniża jego stawki. Oszczędność? Nawet 240 USD rocznie.
ARC

— Towarzystwa ubezpieczeniowe muszą dostosowywać się do zmian zachodzących na rynku. Przykład: jednodniowe ubezpieczenia w wynajmie samochodów między osobami fizycznymi. Coś, co wcześniej nie było możliwe, dziś nie sprawia ubezpieczycielom trudności — mówi Tomasz Czapliński, partner zarządzający w SpeedUp Venture Capital Group.

Ciekawym start-upem jest amerykański Oscar, który oferuje swoim członkom niższe stawki, bezpłatne konsultacje telefoniczne, aplikację mobilną umożliwiającą wyszukiwanie objawów chorób, wyszukiwarkę lekarzy zintegrowaną z Google Maps, porównanie cen usług, bezpłatne badania kontrolne. Klienci noszą opaski fitness Misfit Flash, monitorujące ich aktywność i przekazujące dane ubezpieczycielowi poprzez aplikację.

— Dzięki takim rozwiązaniom jak elektroniczne opaski wiemy, na jakie ryzyko jest narażony klient, a składka ubezpieczeniowa może być dostosowana do jego profilu. Takie pomysły zmieniają ubezpieczenia — mówi Anna Grzelońska, członek zarządu ds. operacji i technologii w ING Życie.

W tym roku Oscar pozyskał kolejne fundusze od inwestorów i obecnie wyceniany jest na 1,5 mld USD. Ma ponad 40 tys. członków i chce zacząć działać poza Nowym Jorkiem, początkowo rozszerzając zasięg na Kalifornię. Innym przykładem jest brytyjska Guevara, która wprowadziła na rynek platformę ubezpieczeń P2P (person-to-person). Jej klienci wnoszą małe składki i tworzą wspólny fundusz. Z niego wypłacane jest odszkodowanie, gdy któryś z członków grupy poniesie szkodę.

Guevara pozwala klientom śledzić, co dzieje się z ich funduszami, sprawdzać, ile pieniędzy pozostało w puli i jakie pokryto z niej szkody.

— Hermetyczna branża ubezpieczeniowa będzie diametralnie się zmieniać ze względu na wzrost świadomościi oczekiwań konsumentów, pomysłowość młodych przedsiębiorców inspirowanych sukcesami start-upów, takich jak Oscar czy Guevara, oraz nową ustawę o działalności ubezpieczeniowej, która ma zawierać regulacje związane z europejskimi wymogami Solvency II — komentuje Dagna Ważyńska z funduszu venture capital KnowledgeHub. W Polsce start-upy też mogą próbować sił w biznesie ubezpieczeniowym.

— Największe perspektywy dla nowych rozwiązań technologicznych do wykorzystania przez ubezpieczycieli widzę w monitorowaniu na odległość stanu zdrowia, sposobu poruszania się samochodem oraz zdalnym zarządzaniu urządzeniami w domu — mówi Adam Uszpolewicz, prezes Avivy. Według analityków CB Insights, 2015 r. jest dla branży technologiczno-ubezpieczeniowej rekordowy pod względem inwestycji.

Od 2010 r. start-upy z niej zebrały od inwestorów 2,12 mld USD. W 2014 r. uzyskały 556,5 mln USD wsparcia, natomiast w tym roku inwestorzy przeznaczyli już 831,5 mln USD. Aż 80 proc. umów zawarto w USA. Najwięksi gracze na rynku ubezpieczeniowym są coraz bardziej otwarci na innowacje. Łatwiej uzyskać dostęp do ich systemów i są zainteresowani pozyskiwaniem innowacji z zewnątrz.

— Jesienią ubiegłego roku zostaliśmy partnerem Startup Weekendu w Warszawie, poświęconego usługom finansowym. Mocno zaangażowaliśmy się jako coachowie i jurorzy, a także wsparliśmy trzy innowacyjne pomysły na start-upy — mówi Adam Uszpolewicz.

Tradycyjni ubezpieczyciele stawiają na przejęcia. Firma doradcza Accenture zapytała 141 topowych menedżerów firm ubezpieczeniowych, czy zamierzają przejmować początkujące start-upy. 59 proc. ankietowanych spodziewa się, że będą to robić ich konkurenci, a 43 proc. przyznało, że ma już na koncie przejęcia lub planuje je w najbliższych miesiącach. © Ⓟ