Tego Polacy nie chcą od mikołaja

opublikowano: 13-12-2018, 22:00

Tylko 4 proc. Polaków nie ma w planie zakupu prezentów pod choinkę, a większość wyda na nie 200-400 zł

Świąteczną rózgę z czasów naszych babć i dziadków zastąpiły dziś skarpetki. Z roku na rok, nie wiadomo dlaczego, ta pospolita część garderoby wymieniana jest na pierwszym miejscu na liście najbardziej niechcianych prezentów. Również w tym roku, zdaniem większości dorosłych Polaków, będzie to nietrafiony prezent — wynika z badania przeprowadzonego wśród ponad 1000 osób przez SW Research na zlecenie firmy Wyjątkowy Prezent. Jako niechcianą niespodziankę od Mikołaja na skarpetki wskazało 12 proc. ankietowanych. Niepożądane, okazuje się, są też ubrania, sprzęt kuchenny, perfumy, książki (nic dziwnego, skoro tylko 38 proc. Polaków je czyta według badań Biblioteki Narodowej) i alkohol. „Najbardziej nietypowymi odpowiedziami na pytanie o niechciany podarunek były: kadzidełko, lekarstwa, płyn do mycia nóg, prezerwatywy, łapka na muchy, blaszany naszyjnik, a nawet… dziecko” — napisała w komunikacie prasowym firma, która zleciła badanie.

Prawdziwa magia świąt na nie powinna się kojarzyć z tym, co materialne.
W końcu historia z Betlejem przypomina nam, że król świata przyszedł na świat w
stajence. Tymczasem pod choinką Polacy najchętniej zobaczyliby… gotówkę
zapakowaną w świąteczne pudełko z kokardą.
Zobacz więcej

MATERIALNE ŚWIĘTA:

Prawdziwa magia świąt na nie powinna się kojarzyć z tym, co materialne. W końcu historia z Betlejem przypomina nam, że król świata przyszedł na świat w stajence. Tymczasem pod choinką Polacy najchętniej zobaczyliby… gotówkę zapakowaną w świąteczne pudełko z kokardą. Fot. Fotolia

Obok listy najbardziej stereotypowych prezentów, które już nas znudziły, badanie wskazuje na idealne podarunki. Co to takiego?

W święta w każdym dorosłym budzi się dziecko, i to powinien być właśnie główny wniosek z badań dotyczących najbardziej pożądanych prezentów świątecznych, które chętnie robią w grudniu działy marketingowe różnych firm. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że stereotypowo pragmatyczny Polak (albo Polka), gdy tylko usłyszy „Jingle Bells” przez megafon w centrum handlowym (bo raczej nie na myśl o symbolicznym sianku pod obrusem), nagle zamienia się w romantyka? Być może taki odmieniony Polak zamiast o nowym robocie kuchennym czy ubraniu, które przecież mogłyby się przydać, marzy, żeby pod choinką znalazło się coś mniej pospolitego (co wcale nie musi oznaczać drogiego)? 35 proc. Polaków preferuje prezenty bardziej praktyczne i funkcjonalne, ale dla 40 proc. idealny prezent to taki, który wpisuje się w zainteresowania, jest praktyczny, ale też zaskakujący i pełen emocji. No właśnie, co to takiego?

Niestety, tutaj czar prysnął. Wśród wymienianych jako najbardziej oczekiwane podarunków na pierwszym miejscu znalazła się… gotówka. Wskazało na nią 19 proc. badanych. Polacy chcieliby jeszcze znaleźć pod choinką kosmetyki — 14 proc., elektronikę — 13 proc., biżuterię — 11 proc. i voucher prezentowy — 8 proc. Wygląda na to, że to pieniądze, kosmetyki i elektronika budzą w nas największe emocje. Ale skoro to już świąteczna tradycja, pewnie także w tym roku pod choinką znajdziemy „oryginalny” wzorek w skandynawskie renifery, idealnie pasujący do opcji „miło i praktycznie”. Jedno jest pewne: na ulicach i w sklepach już dawno pojawiły się kolorowe światełka niczym gwiazda betlejemska nad stajenką, więc nasza podświadomość od dawna szepcze: świąteczne zakupy. 35 proc. planuje wydać na prezenty (od Mikołaja) od 200 do 400 zł. 20 proc. zaplanowało na nie 100 — 200 zł, a tylko 7 proc. chce się zmieścić w 100 zł. Mniej więcej co piąty Polak chce zrobić zakupy za 400-600 zł, a 11,5 proc. za kwotę wyższą niż 600 zł.

Tylko 4 proc. w ogóle nie planuje kupować prezentów. Pozostali wcale nie zrobią tego na ostatnią chwilę — aż 41 proc. chce uporać się z listą prezentów miesiąc przed Gwiazdką, np. przez internet. Tylko 4 proc. ankietowanych przyznało, że prezenty kupi dopiero w dzień Wigilii lub dzień przed nią. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Tego Polacy nie chcą od mikołaja