Teleyard grozi odwrotem

opublikowano: 25-07-2013, 00:00

Belgijska spółka obiecała w 2011 r. tysiąc etatów i 40 mln zł nakładów. Teraz ostrzega, że bez strefy ekonomicznej zrezygnuje.

Premier Donald Tusk dostanie w tym tygodniu piękne zdjęcie autorstwa słynnego Chrisa Niedenthala. Na nim: lokalne władze i szefostwo Teleyarda, spółki z belgijskiego holdingu Telemond, która chce w Szczecinie-Skolwinie produkować konstrukcje spawane dla sektora morskiego. — Wybraliśmy działkę.

W pierwszym etapie chcemy postawić hale spawalnicze i centrum lakiernicze z zapleczem socjalnym i parkingami o powierzchni 12 tys. mkw. Przewidujemy kolejne etapy. Docelowo chcemy zatrudniać 1 tys. osób i zainwestować 40 mln zł. Razem z nami chcą inwestować nasi partnerzy. Od 2011 r. czekamy jednak na ustanowienie na tym terenie specjalnej strefy ekonomicznej.

Jeśli nie będzie jej do końca roku, zrezygnujemy z całej inwestycji — mówi Patrycja Wenzel ze spółki Teleskop. Teleskop to kolejna ze spółek z holdingu Telemond. Produkuje wysięgniki do dźwigów (w tym teleskopowych). W Polsce od 2000 r. ma zakład w Kostrzynie nad Odrą, gdzie zatrudnia ponad 700 osób.

Projekt poszerzenia kostrzyńsko-słubickiej strefy (K-SSSE) już od ubiegłego roku czeka na decyzję Rady Ministrów. Ale poszerzenia są zablokowane, bo Ministerstwo Finansów miało tak wiele zastrzeżeń do funkcjonowania stref, że premier polecił, by wraz z resortem gospodarki ustaliło kryteria włączania nowych terenów. Miało to nastąpić do 15 maja, nie udało się dotychczas.

W projekcie poszerzenia K-SSSE nie ma jednak jeszcze terenu dla Teleyarda. — Aż trzy strony mają prawo pierwokupu tej działki: port morski, skarb państwa i miasto. Mamy oświadczenia o rezygnacji z pierwokupu od wszystkich stron, ale wczoraj otrzymaliśmy z biura legislacyjnego rządu informację, że to za mało.

Dlatego w najbliższych dniach podpiszemy akt zakupu gruntu i wystąpimy do wszystkich stron o rezygnację z prawa pierwokupu. Wówczas dodamy do rozporządzenia teren dla Teleyarda. Liczę, że ostateczna wersja poszerzenia strefy będzie gotowa za 2-3 tygodnie — mówi Roman Dziduch, wiceprezes K-SSSE.

— Wciąż nie wiadomo, na jakich zasadach będą włączane do stref tereny. Istnieje niebezpieczeństwo, że będzie to możliwe wyłącznie w powiatach o bardzo wysokiej stopie bezrobocia, a w Szczecinie bezrobocie jest małe — martwi się Patrycja Wenzel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu