TelForceOne lekko zwalnia

KL
14-11-2007, 00:00

W wynikach spółki widać koszty akwizycji. Przychody poszły mocno w górę, ale zyski nie miały już takiej dynamiki.

W wynikach spółki widać koszty akwizycji. Przychody poszły mocno w górę, ale zyski nie miały już takiej dynamiki.

W trzecim kwartale skonsolidowane przychody TelForceOne wzrosły o 125,4 proc. i wyniosły 32,3 mln zł. Zysk dystrybutora akcesoriów do komórek jednak nie rósł aż tak szybko — wyniósł 1,4 mln zł.

— Faktycznie, nasze przychody zwiększyły się w trzecim kwartale ponaddwukrotnie, a zysk netto — o 22,6 proc. Wynika to z kosztów akwizycji sieci sprzedaży. Ponosimy też koszty związane z rozszerzeniem struktury organizacyjnej. Wpłyną one także na wyni- ki czwartego kwartału, jednak już w mniejszym stopniu — mówi Wiesław Ży- wicki, wiceprezes TelForceOne.

Prezes dodaje, że sieć Teletorium jest już niemal kompletna, jeśli chodzi o liczbę punktów (działa już 118, a do końca roku będzie ich 122).

— Być może otworzymy jeszcze najwyżej kilkanaście punktów w atrakcyjnych lokalizacjach i ruszy pierwszy punkt w Czechach. Jednak skupimy się przede wszystkim na budowaniu wartości firmy. Dlatego wyniki finansowe TelForceOne w przyszłym roku powinny być lepsze — zapowiada Wiesław Żywicki.

Spółka podtrzymuje wykonanie prognozy na 2007 r. Zysk netto grupy ma wynieść 9,2 mln zł, a przycho-dy — 107,9 mln zł. Aby te wyniki osiągnął potrzebna będzie realizacja jednorazowej transakcji z tytułu planowanej sprzedaży nieruchomości w Psarach. Zyski z transakcji zrównoważą poniesione koszty związane ze znacznie szybszym od planowanego rozwojem sieci Teletorium.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TelForceOne lekko zwalnia