Telia może wejść w GSM

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 1999-05-20 00:00

Telia może wejść w GSM

AMBITNE PLANY: Inwestycje w Netię są jednym z największych projektów zagranicznych Telii. Jesteśmy przekonani, że dzięki naszej pomocy Netia będzie największym operatorem niezależnym — mówi Clas Hygrell. fot. ARC

Telia, szwedzki narodowy operator telekomunikacyjny, zainwestowała w tym roku w Polsce blisko 300 mln zł. Kwota ta może zostać nawet podwojona, gdy Szwedom uda się wejść na rynek telefonii komórkowej oraz telewizji kablowej.

Przedstawiciele Telii zapewniają, że nie są zainteresowani udziałem w prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej SA. Tym bardziej, że nie zamierzają walczyć o pozycję inwestora strategicznego.

— Naszym celem w Polsce jest utworzenie największej niezależnej sieci telefonii stacjonarnej. Dlatego całą uwagę poświęcimy Netii — podkreśla Clas Hygrell, wiceprezes ds. ekonomicznych w Telii oraz szef polskiego projektu.

Niezależnie od tego Netia podpisała już wstępne porozumienie z nowym inwestorem. Szczegóły aliansu szefowie spółki trzymają na razie w ścisłej tajemnicy. Nie chcieli o nich rozmawiać również przedstawiciele Telii, największego akcjonariusza Netii (mają ponad 42 proc.). Wiadomo jedynie, że firma ta jest dużym inwestorem finansowym, a wszelkie formalności w sprawie jej wejścia do Netii zostały już załatwione. Wejście nowego akcjonariusza do Netii nie zachwieje jednak pozycją Telii w tej spółce. Szwedzi pozostaną bowiem jedynym inwestorem branżowym w Netii.

Silne wsparcie

W niespełna pięć miesięcy tego roku szwedzki operator przeznaczył na dofinansowanie Netii 74 mln USD (blisko 300 mln zł). Łączne inwestycje Telii w to przedsięwzięcie wyniosły dotychczas 109 mln USD (436 mln zł). Przedstawiciele Telii zapewniają jednocześnie, że ich zaangażowanie w polski projekt może jeszcze w tym roku wielokrotnie się zwiększyć. Szwedzi nie zamierzają bowiem ograniczać się wyłącznie do sektora telefonii stacjonarnej.

— Jesteśmy zainteresowani inwestycjami na polskim rynku telefonii komórkowej oraz telewizji kablowej. Naszym celem jest stworzenie klientom Netii pełnego pakietu usług, a do tego potrzebujemy możliwości, jakie stwarzają te właśnie media — mówi Clas Hygrell.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, na czym miałoby polegać zaangażowanie Telii w tych segmentach polskiej telekomunikacji. W grę wchodzi kilka możliwości. Najbardziej prawdopodobny wariant to nawiązanie bardzo bliskiej współpracy z jednym z operatorów telefonii cyfrowej: Polkomtelem, Centertelem lub Erą. Jeśli taki układ nie wypali, to Szwedzi postarają się o wejście kapitałowe do jednego z tych podmiotów.

Walka o rynek

— Jeśli resort łączności zdecyduje się jednak na rozpisanie przetargów na licencje GSM i DCS, to poważnie rozważymy swoje uczestnictwo — twierdzi Clas Hygrell.

Można przypuszczać, że w takiej sytuacji Telia utworzyłaby konsorcjum z norweskim Telenorem. Te firmy bowiem — prawdopodobnie jeszcze w tym roku — zostaną połączone.

Identyczna strategia przewidziana jest dla segmentu telewizji kablowej. Telia za pośrednictwem Netii rozmawiała na początku tego roku z Aster City. Wówczas Szwedzi zostali wyprzedzeni przez Elektrim. Nie zrezygnowali jednak z pomysłu współpracy z operatorami nowoczesnych sieci telewizji kablowych.