TellForceOne inwestuje i sprzedaje nieruchomość

ZK
opublikowano: 2007-10-24 00:00

Komórkowa spółka ponosi spore koszty związane z rozbudową sieci. Ale prognozy wykona — sprzeda aktywa.

Komórkowa spółka ponosi spore koszty związane z rozbudową sieci. Ale prognozy wykona — sprzeda aktywa.

Wrocławski TellForceOne (TFO), czołowy gracz na polskim rynku akcesoriów do telefonów komórkowych, szybciej buduje sieć sprzedaży, niż zakładał. Chodzi głównie o projekt „Teletorium”, czyli sieć punktów, tzw. wysp, w dużych centrach handlowych.

— Mamy ich 100, na koniec tygodnia będzie 110, a pod koniec roku 122 — zapowiada Sebastian Sawicki, prezes TFO.

A pierwotnie na koniec grudnia miało być tylko 50 teletoriów. Trafiła się jednak okazja przejęcia większej liczby punktów. Tyle że od osób fizycznych, pojedynczo, więc transakcje przynoszą dodatkowe jednorazowe koszty. Dlatego grupa TFO po półroczu ma tylko około 3,8 mln zł zysku, a trzeci kwartał, choć zwykle bardzo dobry, tym razem nie będzie odbiegał od średniej z poprzednich okresów. Tymczasem TFO obiecywał na ten rok zwiększenie sprzedaży o ponad połowę — do 107,9 mln zł i zysku o blisko 150 proc., do 9,2 mln zł.

— Podtrzymujemy te prognozy — deklaruje Sebastian Sawicki.

Aby dotrzymać słowa, spółka sprzeda nieruchomość w Psarach.

— Rozmowy są już w toku i do końca roku domkniemy transakcję — twierdzi prezes.

TFO zamierza także skopiować pomysł sieci „Teletorium” na terenie Czech. Na 2008 r. planowane jest otwarcie 5 punktów w tym kraju.

— A jak pomysł się przyjmie, to rozszerzymy sieć w Czechach, a być może zdecydujemy się na podobne projekty także w innych krajach — mówi prezes Sawicki.