Tempora mutantur...

Mira Wszelaka
opublikowano: 08-11-2004, 00:00

Czasy się zmieniają, a my wraz z nimi — głosi przywołana w tytule jedna z najbardziej znanych sentencji łacińskich. Jeszcze kilka dni temu nikt nie dałby wiary, że na szczyt Rady Europejskiej w Brukseli polska i niemiecka delegacja przybędą prosto z dwustronnych konsultacji międzyrządowych. Co więcej, krakowska narada dotycząca odszkodowań, budżetu Unii Europejskiej oraz sytuacji w Iraku i na Ukrainie była czytelnym sygnałem odwilży na linii Warszawa-Berlin. Wypada mieć tylko nadzieję, że efekty spotkania nie ograniczą się jedynie do wzniosłych deklaracji.

Sam unijny szczyt rozpoczął się od sporego zamieszania w związku z nagłym załamaniem stanu zdrowia Jasera Arafata, przywódcy autonomii palestyńskiej i obaw związanych z walką o sukcesję. Prawdziwą burzę rozpętał Jean Claude Juncker, premier Luksemburga, który jako pierwszy podał informację o jego śmierci. Zanim pojawiło się dementi, prezydent Bush zdążył już wspomnieć o błogosławieństwie dla duszy palestyńskiego przywódcy. Oficjalny komunikat potwierdził stan śmierci mózgowej i głębokiej śpiączki przywódcy Palestyny. Odchodzi nie tylko legenda, ale względna stabilizacja, której także Europa będzie musiała stawić czoło.

W stanie głębokiej śpiączki pogrążona jest także Strategia Lizbońska, nad którą głowy państw pochyliły się pierwszego dnia obrad. Podstawą do refleksji był raport z półmetka dziesięciolatki, która miała uczynić z Unii najbardziej konkurencyjną gospodarkę świata. Realizacja tego optymistycznego planu okazała się klęską, bo... czasy się zmieniły, Europa rozwija się wolniej, największe gospodarki pod presją związków zawodowych reformują się w żółwim tempie, a zapóźnione nowe kraje członkowskie nie dość że pociągnęły w dół wszystkie wskaźniki, to — zdaniem największych — jeszcze prowadzą nieuczciwą konkurencję podatkową. Nie jest jednak tak źle. Słuchając w Brukseli premiera Belki, można było odnieść wrażenie, że Polska leży w tej właściwej części Europy, która, jak się wyraził, zamiast stagnacji, przeżywa reformatorski szał. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, a w stanie „reformatorskiego szału” można zarówno wiele naprawić, co zepsuć. Przykładem jest wspomniana przez premiera w Brukseli 50-proc. stawka PIT.

Obrady przywódców państw odbywały się się w gorączkowej atmosferze konsultacji nowego, lekko tylko poprawionego składu Komisji Europejskiej pod kierunkiem Jose Barroso. Jak ognia unikano słowa kryzys, a po wymianie dwóch kandydatów i zamianie tek między Łotwą a Węgrami wszyscy wydawali się względnie usatysfakcjonowani. Lody zostały przełamane także w stosunkach transatlantyckich. Antyamerykańska do tej pory Europa pogratulowała Bushowi reelekcji, wyrażając nadzieję, że Ameryka zainwestuje w dobre relacje ze Starym Kontynentem. Wyrazem nowego trendu w stosunkach UE-USA była obecność na szczycie Ijada Alawiego, premiera Iraku, który apelował o pozostawienie wojsk w tym kraju do styczniowych wyborów. Tradycji stało się jednak zadość i Jacques Chirac nie zawiódł. Wcześniej opuścił Brukselę i „nie zdążył” spotkać się z Alawim.

W wyniku polskich zabiegów dyplomatycznych Europa nie pozostała też obojętna na sytuację na Ukrainie. UE przyjęła rezolucję, że w czasie pierwszej tury wyborów prezydenckich w tym kraju nie przestrzegano demokratycznych standardów. Przywódcy Wspólnoty zaapelowali również o równy dostęp obu kandydatów do mediów w drugiej turze. Tak szeroki wachlarz wręcz przełomowych zdarzeń na arenie międzynarodowej aż prowokuje do refleksji nad przyszłością polityki europejskiej. Unia ma niepowtarzalną szansę, by nie tylko poprawić stosunki transatlantyckie, zaangażować się w stabilizację sytuacji na Bliskim Wschodzie, otworzyć się na światową i wewnętrzną konkurencję, ale także zająć twarde stanowisko w sprawie Ukrainy i Czeczenii. Ale czy UE na to stać?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Tempora mutantur...