Nawet blisko 6 proc. zyskiwały w czwartek akcje Ten Square Games. Tak inwestorzy zareagowali na podany przed sesją komunikat o szacunkowych przychodach za czwarty kwartał (przez awarię jednego z serwisów dystrybuujących ESPI część inwestorów zapoznała się z nim już po rozpoczęciu notowań).
Szacunkowe płatności użytkowników w grach Ten Square Games bez uwzględnienia przychodów odroczonych spadły w ostatnim kwartale 2022 r. do 137,2 mln zł wobec 167,5 mln zł w analogicznym okresie 2021 r. Były na porównywalnym poziomie, co w III kw. 2022 r., kiedy ukształtowały się na poziomie 137,3 mln zł.
W szacunkowej kwocie płatności 85,7 mln zł, czyli 62,5 proc. zostało wygenerowane przez grę „Fishing Clash” (wyłączając przychody licencyjne z Chin). Kolejne 32,4 mln zł, czyli 23,6 proc. odnosi się do płatności w grze „Hunting Clash”. Ostateczne przychody mogą się różnić od szacunkowych. Raport za rok 2022 Ten Square Games planuje opublikować 27 marca 2023 r.
Reakcja inwestorów na szacunkowe dane nieco zdziwiła Konrada Księżopolskiego, szefa analityków Haitong Banku.
– Wyniki są zgodne z moimi oczekiwaniami. Wzrost przekraczający 5 proc. może więc trochę dziwić. Niektórzy jednak utrzymanie poziomu przychodów z poprzedniego kwartału mogą odebrać pozytywnie jako potwierdzenie tezy, że udało się ustanowić pewne dno przychodowe, od którego możliwe jest odbicie. Kursowi może też pomagać dobry obecnie sentyment na GPW – mówi analityk.
Od początku roku kurs spółki growej wzrósł już o 12 proc. Inwestorów nie odstrasza ryzyko podaży akcji ze strony założycieli, którzy przez ostatnie trzy lata w styczniu upłynniali część posiadanego pakietu w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB).
– W tym roku się tego nie spodziewam. W ABB sprzedaż musiałaby być ze sporym dyskontem. Logicznie byłoby poczekać na efekty obecnych inwestycji i sprzedać akcje inwestorowi branżowemu za 2-3 lata – mówi Konrad Księżopolski.


