Teraz lokaty
Konrad Szwedowski, wiceprezes TFI Banku Handlowego
Przewidywane utrzymanie wysokich stóp procentowych na rynku pieniężnym w pierwszym i drugim kwartale przyszłego roku jest dobrą prognozą dla rynku kapitałowego. Po spodziewanej korekcie, w związku z perspektywą stabilizacji makroekonomicznej i stabilizacji złotego, w dalszym ciągu będą drożały obligacje o stałym oprocentowaniu. Oczekiwany jest również wzrost wartości WIG-u.
Inwestorom, którzy nie akceptują wysokiego ryzyka, radziłbym przezimować do stycznia przyszłego roku na krótkoterminowych lokatach bankowych. Po podniesieniu stóp procentowych banki będą podnosiły również oprocentowanie lokat. Można też zainwestować w fundusze inwestycyjne rynku pieniężnego. Wzrosła bowiem ich rentowność.
W styczniu radziłbym część lokat terminowych zamienić na jednostki funduszy papierów dłużnych, które w swoim portfelu posiadają długoterminowe obligacje o stałym oprocentowaniu. Taka metoda korzystania ze wzrostu kursu tych papierów jest możliwa dla inwestorów indywidualnych, bowiem tylko w ten sposób sami nie mogą w nie inwestować. Spodziewany w pierwszym półroczu 2000 roku spadek inflacji spowoduje dalszy ich wzrost.
Inwestorzy akceptujący większe ryzyko inwestycyjne powinni zainwestować na rynku akcji już w grudniu. Spodziewana korekta WIG-u i korekta w USA może być najlepszym momentem do otwierania pozycji. Trzeba jednak pamiętać, że lepiej nawet trochę przepłacić niż przeoczyć rozpoczęcie ruchu indeksów w górę. Kto zdecyduje się na dłuższe trzymanie akcji, może liczyć nawet na kilkudziesięcioprocentowe zyski.