Teren po Modenie do rewitalizacji

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-12-20 00:00

Praca wre w Poznaniu. Do działania przystępują też właściciele terenów poprzemysłowych w Jeżycach.

Fabryka Modena może stać się nową częścią miasta.

Na terenie Jeżyc, dzielnicy oddalonej zaledwie kilkaset metrów od centrum Poznania, rozciągają się tereny, na których działała Modena, słynna w PRL fabryka odzieży. W skład znajdujących się tam nieruchomości wchodzą koszary armii pruskiej przerobione na hale produkcyjne oraz biura. Łącznie ich powierzchnia wynosi 11 tys. mkw. Obiekty nie stoją puste. Część z nich wynajęta jest przez 40 firm, które znalazły tu miejsce dla hurtowni i biur. Jednak właściciel terenów, posiadająca 60 proc. walorów Modeny giełdowa spółka Trans Universal Poland (TUP), ma znacznie ambitniejsze plany. Chce doprowadzić do wzrostu wartości posiadanego majątku. Robert Moritz, prezes TUP, zapowiada przeprowadzenie prac rewitalizacyjnych.

— Cały układ urbanistyczny trzyhektarowej działki Modeny, w tym kilka budynków należących do dawnych koszar, podlega ochronie konserwatorskiej. Dodatkowym atutem tej lokalizacji jest to, że fabryka znajduje się na przedłużeniu ul. św. Marcin, jednej z głównych ulic Poznania. A ul. Kraszewskiego, przy której położony jest obiekt, to — moim zdaniem — najciekawsza architektonicznie ulica Jeżyc. Najlepiej sprawdziłaby się tu elegancka zabudowa mieszkaniowa wraz z funkcjami handlowo-usługowymi — tłumaczy Robert Moritz.

Pieniądze, pieniądze

Przekształcenie terenów poprzemysłowych w nowoczesny fragment miasta umożliwi przeniesienie produkcji odzieży do Środy Wielkopolskiej. TUP znalazł także potrzebne środki. Spółka uzyskała już blisko 43 mln zł ze sprzedaży należącej do niej firmy CJ International. W sumie transakcja zamknie się kwotą rzędu 61 mln zł. Prognoza zysku na 2005 r. wynosi prawie 17 mln zł. Duża część z tych pieniędzy zostanie przeznaczona na rewitalizację.

— Chcemy finansować ten projekt ze środków własnych. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że będziemy potrzebować znacznie więcej pieniędzy. Nie wykluczamy więc możliwości emisji akcji na ten cel. W planach mamy przekształcenie Modeny w spółkę deweloperską, która będzie zajmowała się budową, wynajmem, sprzedażą i zarządzaniem nieruchomościami — mówi prezes Moritz.

Wcześniejsze informacje podawały spin-off (wyłączenie z części majątku) tej spółki na początku 2008 r.

Boom budowlany

Plany właściciela działki po fabryce Modeny wpisują się w duże ożywienie inwestycyjne panujące w mieście. Szczególnie silnie widać to w sektorze nieruchomości handlowych oraz biurowych. Nie brakuje pomysłów dotyczących realizacji centrów handlowych. Analitycy Jones Lang LaSalle zwracają uwagę na to, że w stolicy Wielkopolski do 2003 r. brakowało dobrych, nowoczesnych obiektów. Dopiero otwarcie Starego Browaru (też zrewitalizowany obiekt przemysłowy) przyciągnęło tu kilka znanych marek (w tym Zara i H&M). Sytuacja uległa dużej zmianie w tym roku, gdy oddano do użytku: King Cross Marcelin i Poznań Plaza. Dołożono w ten sposób 76 tys. mkw. powierzchni handlowej. Obecnie wynosi ona 200 tys. mkw. Przez 3-4 lata wielkość ta może ulec podwojeniu. Wpływ na to będą miały: powiększenie Starego Browaru oraz budowa nowych obiektów — Malty (Neinver Polska), Łaciny (Apsys Polska), Galerii Hetman (Polimeni) oraz projektu ECE. Zapowiada się także rozbudowa kompleksu M1 oraz Ikea. Planowane są i centra outlet: Neinver Polska chce budować w Luboniu k. Poznania, The Outlet Company również zapowiada realizację obiektu.

Deweloperzy biurowców też nie zasypiają gruszek w popiele. W 2003 r., gdy nastąpiło zwiększenie zainteresowania tym miastem, oddano do użytku 33 tys. mkw. Od tego czasu systematycznie przybywa nowych budynków. Colliers International szacuje, że do końca 2005 r. ilość powierzchni biurowej sięgnie 144 tys. mkw. Analitycy tej firmy policzyli, że w latach 2006-07 może nastąpić zwiększenie tych zasobów o kolejne 40 tys. mkw. Wśród nowych inwestycji do najważniejszych należą: Centrum Obsługi Biznesu przy rondzie Kapnniera, Centrum Biurowe Nowe Garbary, a także druga faza Starego Browaru oraz zakończenie gmachu Andersia Tower.

Łakomy kąsek

Interesująco przedstawia się sytuacja w sektorze centrów logistyczno-magazynowych. O skali zapotrzebowania w Poznaniu i okolicach na taką powierzchnię może świadczyć fakt, że współczynnik pustostanów w istniejących obiektach wynosi 0 proc. Aktualnie w regionie poznańskim znajduje się 61,3 tys. mkw. To mniej niż w Łodzi (101 tys. mkw.), na Górnym Śląsku (154 tys. mkw.) czy we Wrocławiu (51,5 tys. mkw.). Inwestorzy zaplanowali budowę 18 tys. mkw.

Okiem eksperta

Nowa dzielnica

Tereny Modeny znajdują się w atrakcyjnej części miasta. Obok nich położona jest zajezdnia tramwajowa (jedna z najstarszych w Poznaniu), która została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową oraz handlową. Wystarczy pięć minut piechotą, aby dotrzeć z fabryki na tereny Międzynarodowych Targów Poznańskich. Moim zdaniem, potencjał takiej działki najlepiej można by wykorzystać, inwestując na niej w wysokiej jakości mieszkania, biurowce klasy A oraz hotel z apartamentami przeznaczonymi na dłuższy, np. tygodniowy, pobyt. Zrewitalizowanie zarówno zajezdni, jak i terenów pofabrycznych według takiego planu sprawiłoby, że powstałaby tu nowoczesna część miasta przyciągająca kolejne inwestycje.

Maciej Chmielewski, dział powierzchni magazynowych i produkcyjnych Colliers International