Termy gostynińskie powstaną w PPP!

Anna Pronińska
opublikowano: 2010-07-19 17:04

Inwestycja warta 285 mln zł może wystartować. Główny cel: przyciągnąć rzesze turystów. Tak jak na Słowacji...

Projekty termalne nie miały ostatnio dobrej passy. Nie wypaliły inwestycje w Nałęczowie i Lidzbarku Warmińskim. To, co się nie udało w woj. lubelskim i warmińsko-mazurskim, powiedzie się na Mazowszu. Konkretnie w Gostyninie, gdzie powstanie Centralny Park Rekreacji, Balneologii, Turystyki i Wypoczynku „Termy Gostynińskie” w trybie koncesji budowlanej (czyli formie partnerstwa publiczno-prywatnego PPP). Władze miasta podpisały bowiem umowę z prywatnym partnerem. To spółka Termy Gostynińskie, w której udziały mają Grupa 3 J (specjalizująca się w projektowaniu, wykonywaniu i wyposażeniu obiektów medycznych) oraz Alpex-Invest (z branży budowlanej). 
– Umowa dotyczy zaprojektowania, realizacji i zarządzania obiektem przez 30 lat. Dzięki koncesji budowlanej inwestycja nie obciąży budżetu Gostynina, liczącego zaledwie 20 tys. mieszkańców. Powstały obiekt pozostanie własnością gminy – mówi Jadwiga Kaczor, zastępca burmistrza Gostynina.

Termy gostynińskie
Termy gostynińskie
None
None

Prywatny partner będzie zarządzać kompleksem i czerpać z niego zyski.  Kompleks turystyczno-wypoczynkowy, w którym wykorzystywane będą wody termalne o temperaturze 82 stopni, będzie jedną z największych tego typu inwestycji w kraju.
– Przedsięwzięcie pochłonie 285 mln zł brutto. Dofinansowanie unijne sięgnie 72 mln zł. W obiekcie znajdzie się nowoczesny park z atrakcjami wodnymi. Będzie pełnić funkcje lecznicze i odnowy biologicznej – dodaje Jadwiga Kaczor.
Obiekt powstanie w centrum miasta na terenie 17 ha. Znajdą się w nim m.in. baseny lecznicze i rehabilitacyjne, park wodny, tężnia, pijalnia wód mineralnych, hotel, amfiteatr, kręgielnia, kino, gabinety odnowy biologicznej, sauna, tereny zielone oraz parkingi. Będzie kolejną atrakcją mazowieckiego maista - obok XIV wiecznego zamku oraz zabytkowego rynku.

– Połowę powierzchni miasta stanowią lasy, wokół mamy 60 jezior, park krajobrazowy, dwa rezerwaty. I nasze naturalne zasoby – wody solanki, które są już wydobywane i nadają się do celów leczniczych. Te warunki powodują, że stawiamy na rozwój turystyki. Dlatego budowa term, nasza kluczowa inwestycja, jest szansą dla miasta i całego subregionu – podkreśla pani burmistrz.
Teraz rocznie Gostynin odwiedza 6 tys. osób. To turyści m.in. z Warszawy, Łodzi i Sochaczewa. 
– Patrzymy na podobne obiekty termalne na Słowacji. Stają się one motorem napędowym regionu. Nasze termy nakręcą koniunkturę i dadzą zatrudnienie setkom osób – uważa Jadwiga Kaczor.