Terrano II do miasta i w teren
Japoński Nissan proponuje swoim klientom limitowaną wersję terenowego Terrano II o rozszerzonej nazwie Voyage. Auto, które po zjeździe z asfaltowej drogi nie ugrzęźnie w trudnym terenie, oferuje również sporo luksusu.
Moda na samochody terenowe przyszła do Polski stosunkowo niedawno. Jednak stanowią one coraz większy procent sprzedawanych w kraju aut. Niestety Polacy kupują terenówki chyba tylko z czystej chęci ich posiadania. Nieoficjalnie szacuje się bowiem, że 95 proc. aut z tego segmentu nigdy nie widziało drogi innej niż asfaltowa. Jest to o tyle dziwne, że dopiero w trudnym ciężkim terenie można poznać, ile taki pojazd może, a na zwykłych ulicach jest to zwyczajny samochód, tylko wyższy i większy.
Jeszcze do niedawna samochody ogółem były domeną mężczyzn, a już auta terenowe szczególnie. Coraz częściej jednak za kierownicą dużej terenówki widać przedstawicielki płci pięknej. Panie twierdzą bowiem, że nie boją się takimi samochodami wyjeżdżać na miasto, bo czują się w nich po prostu bezpieczniej. Faktycznie coś w tym jest, bo za kierownicą nowego Terrano czy to 3-, czy 5-drzwiowego prowadzący czuje się inaczej głównie z powodu wysokości, na której siedzi. W wersji 5-drzwiowej miejsca zarówno dla kierowcy jak i dla pasażerów z przodu i z tyłu jest pod dostatkiem. Niestety do pozycji za kierownicą trzeba się przyzwyczaić, bo różni się ona jednak od tej zajmowanej w zwykłym aucie osobowym.
Nie po równym
Nissany z rodziny Terrano całkiem przyzwoicie zachowują się podczas jazdy po trudnym wyboistym terenie. Terrano II w wersji Vo- yage, oferuje, oprócz silnika o pojemności 2,7 l w wersji turbo diesel, automatyczną skrzynię biegów i reduktor siły napędu. Są również bardziej luksusowe dodatki, jak skórzane siedzenia, zestaw audio czy klimatyzacja. W testowanej wersji zamontowano również przechyłomierz informujący o położeniu pojazdu względem poziomu. Podczas pokonywania jednej z przeszkód tylko prawymi kołami przechyłomierz pokazał odchylenie od poziomu o około 20 stopni i było to dość dziwne wrażenie. Co więcej dane producenta podają, że auto można prowadzić w przechyle bocznym sięgającym 48 stopni. Trudno w to uwierzyć, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Jako niewątpliwy plus Terrano można uznać stosunkowo mały promień zawracania jak na samochód tych rozmiarów.
Nie jest łatwo
Samochody terenowe po równej drodze prowadzą się jak zwykłe auta. Znacznie trudniej jednak jeździ się nimi choćby po torze przeszkód zbudowanym z drewnianych bali. Już włączenie reduktora siły napędu powoduje, że nawet samochód wyposażony w automatyczną skrzynię biegów ma tendencję do lekkiego szarpania. Również samo prowadzenie samochodu, mimo zamontowanego wspomagania układu kierowniczego, nie należy do najłatwiejszych. Auto jest wyposażone w duże 19-calowe koła o szerokości opon przekraczającej 225 mm. Powoduje to, że aby wjechać na jakąkolwiek przeszkodę, trzeba mocno trzymać kierownicę w dłoniach bo w przeciwnym razie samochód może udać się tam, gdzie sam zechce, ignorując wolę kierowcy. Jednak jeśli prowadzący zapozna się z kilkoma podstawowymi zasadami jazdy w terenie, nie powinien mieć większych problemów z zapanowaniem nad nowym Terrano.
Krzysztof Kluska
[email protected] tel. (22) 611-62-74
