Teta liczy na sukces jesiennej oferty

Katarzyna Latek
opublikowano: 2008-08-04 00:00

Giełda Spółka IT chce mieć za dwa lata 180 mln zł przychodów. Pomogą jej przejęcia za pieniądze ze sprzedaży akcji.

Giełda Spółka IT chce mieć za dwa lata 180 mln zł przychodów. Pomogą jej przejęcia za pieniądze ze sprzedaży akcji.

Teta w 2010 r. chce osiągnąć 180 mln zł przychodów skonsolidowanych — zapowiada zarząd spółki. Firma spodziewa się, że w najbliższym czasie zostanie zatwierdzony jej prospekt emisyjny. Chciałaby pozyskać około 60 mln zł. Dotychczas szacowała, że akcje będzie sprzedawać po około 15 zł, ale z powodu niekorzystnej sytuacji na rynkach finansowych może nieco obniżyć tę cenę. Drugim rozwiązaniem może być zakup nieco mniejszej niż planowano puli udziałów w niemieckiej spółce, będący jednym z celów emisyjnych Tety.

— Jesteśmy jednak przekonani, że nie będzie problemów z uplasowaniem naszej emisji i nie będziemy musieli znacznie obniżać ceny — mówi Juliusz Żukowski, odpowiedzialny za inwestycje w Tecie.

Cele emisyjne poza zakupem spółki w Niemczech to spłata połowy kredytu, zaciągniętego na kupno węgierskiej firmy VT-Soft oraz sfinansowanie już dokonanego przejęcia firmy Insert.

Węgierski przyczółek

Przejęcie niemieckiej firmy ma pozwolić Tecie na zaistnienie na tamtejszym rynku. To jeden z głównych punktów strategii na najbliższe trzy lata. Kolejny to wprowadzenie wraz z Insertem nowego pakietu oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem dla małych i średnich firm.

Teta chce również sprzedawać swoje produkty dostosowane do rynku węgierskiego, ukraińskiego i rumuńskiego. W tym celu na Węgrzech powstanie tzw. centrum lokalizacyjne dla tej części Europy. Nad Dunajem Teta ma silną pozycję dzięki przejęciu VT-Soft.

— Rynek ukraiński jest bardzo obiecujący. Z Węgier będzie nam łatwiej na nim operować, niż z Polski. Już rozmawiamy o współpracy z partnerami z Ukrainy — mówi Marek Kamiński, prezes VT-Soft.

Ostatnim punktem trzyletniej strategii jest silny rozwój usług outsourcingowych w zarządzaniu zasobami ludzkimi we wszystkich krajach, gdzie Teta jest już obecna.

Stabilny akcjonariat

Zarząd Tety ma nadzieję, że w emisji wezmą udział dotychczasowi akcjonariusze, wśród których jest wiele funduszy inwestycyjnych.

— Jesteśmy bardzo dobrą spółką dla funduszy, bezpieczną i przewidywalną. Dlatego nasz akcjonariat jest bardzo stabilny, są w nim od dawna te same OFE i TFI. Ma to jednak też minus: płynność akcji jest niewielka i kurs nie reaguje mocno nawet na bardzo dobre wiadomości — przyznaje Juliusz Żukowski.

W drugim kwartale 2008 r firma miała 20,28 mln zł przychodów, a zysk netto wyniósł 1,56 mln zł. Rok wcześniej wypracowała 12,97 mln zł przychodów i 894 tys. zysku netto. Spółka podtrzymuje swoje prognozy. W tym roku chce mieć 100 mln zł i 15 mln zł zysku netto. Jej przedstawiciele zapowiadają, że jak co roku znaczną część wyniku finansowego wypracują w czwartym kwartale, co jest charakterystyczne dla całej branży IT.

Katarzyna Latek

[email protected] % 022-333-98-05