TFI dały skromny zysk

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2011-03-07 00:00

Dwie trzecie funduszy było na plusie, najmocniej inwestujące w akcje amerykańskie. Tylko najlepsi pokonali WIG.

Ranking "PB": Najlepszy fundusz wypracował w lutym 10,6 proc. zysku. Najgorszy przyniósł 5,3 proc. straty

Dwie trzecie funduszy było na plusie, najmocniej inwestujące w akcje amerykańskie. Tylko najlepsi pokonali WIG.

Klienci TFI mogą odetchnąć. Po słabym styczniu, gdy tylko nieliczni mogli cieszyć się z zysków, w lutym było nieco lepiej. Dodatnią stopę zwrotu wypracowało dwie trzecie funduszy. Najlepiej poradził sobie Investors Gold — najlepszy fundusz 2010 r. w naszym rankingu, który w miesiąc przyniósł aż 10,6 proc. To przykład, że nie warto podejmować nerwowych decyzji. W styczniu miał sporą stratę. Kto się wtedy wycofał, może żałować. Na drugim biegunie znalazł się DWS Turcja, który uszczuplił portfele klientów o 5,3 proc. To efekt zawieruchy na giełdzie w Istambule, która straciła ponad 3 proc.

Lider w ogonie

Na polskich akcjach zarobić było trudno. WIG zyskał skromne 0,8 proc. Niestety niewielu zarządzających potrafiło go pobić. Najlepszy wynik miał Pioneer Akcji Aktywna Selekcja, który zyskał ponad 4 proc. Ale ten fundusz działa od kilku tygodni i jest niewielki. Na uznanie zasłużyli zarządzający Ideą Akcji (+1,9 proc.) i Arką Prestiż Akcji Polskich (+1,7 proc.). Po dnie tabeli drugi miesiąc z rzędu szoruje Copernicus Akcji zarządzany przez Krzysztofa Łucjana, który przyniósł aż 1,2 proc. straty. Na minusie był także styczniowy zwycięzca — AXA Akcji Big Players. Nieco lepiej od klasycznych funduszy akcji wypadły te skoncentrowane na małych i średnich spółkach. Średnio przyniosły 1,1 proc. zysku, a najlepszy Amplico 1,9 proc. Na podium uplasowały się także Skarbiec 1,8 proc. i ING 1,6 proc. Na końcu tabeli znalazł się fundusz Aviva Investors. Zarządzający Avivy, którzy błyszczeli w 2010 r. w tym wypadają znacznie gorzej.

— W związku niewielką zmianą indeksów GPW w tym roku zaangażowanie w akcjach nie jest istotne. Najważniejsza była selekcja spółek. Relatywnie słabsze wynik miesięczne naszych funduszy wynikają przede wszystkim z naturalnej korekty portfela, który silnie rósł w ubiegłym roku oraz niedoważenia sektora chemicznego. Negatywnie na wyniki klasycznego funduszu polskich akcji wpłynęło zaangażowanie w wybrane spółki zagraniczne, m.in. tureckie — mówi Rafał Janczyk, dyrektor ds. inwestycyjnych Aviva Investors.

Obligacje odbiły

Powody do zadowolenia mają klienci funduszy dłużnych. W ostatnich miesiącach przeżywali spore rozczarowanie, bowiem bezpieczne fundusze przynosiły straty. W lutym znów dały zarobić — średnio 0,5 proc. Na największe brawa zasłużyli zarządzający PKO Obligacji Długoterminowych, którzy wypracowali 1 proc.

— Fundusz inwestuje w obligacje o dłuższym terminie zapadalności, których ceny wzrosły. Do dobrego wyniku funduszu przyczyniła się również pozycja w euroobligacjach oraz obligacjach korporacyjnych denominowanych w innej walucie niż złoty, które drożały podążając za wzrostem cen obligacji na rynkach bazowych (obligacje niemieckie i obligacje amerykańskie) i zawężeniem spreadów kredytowych. Ponadto zysk przyniosło efektywne zarządzanie ryzykiem walutowym — mówi Łukasz Witkowski, dyrektor departamentu zarządzania portfelami papierów dłużnych PKO TFI.

kategoria miesiĄca

PieniĄdze z Wall Stret

Dobrym pomysłem w lutym była inwestycja w fundusze, które zysków szukają na amerykańskiej giełdzie. Średnio przyniosły 3,3 proc. zysku w miesiąc, a najlepszy nawet sporo ponad 4 proc. Funduszom sprzyjała koniunktura. Zachodnie giełdy miesiąc zaczęły od spadków, ale ostatecznie indeks SP wzrósł o 3,2 proc., a polskie fundusze skorzystały jeszcze minimalnie na zmianie kursu dolara. Najbardziej dojrzały rynek akcji rzadko kiedy przynosi najwyższe zyski. W lutym pomogło mu zamieszanie w Afryce Północnej. Inwestorzy postanowili wycofać się z rynków wschodzących i ulokować pieniądze "w domu". Czy wciąż warto szukać zysków na Wall Street? Zdaniem ekspertów dopóki napięcia polityczne nie znikną, skłonność inwestorów do ryzyka będzie niska. Na razie amerykańska gospodarka ma się dobrze, co sprzyja wzrostom.

WPADKA MIESIĄCA

Bezradny Copernicus

Zwiększenie aktywów pod zarządzaniem — to główny cel Copernicus TFI na ten rok. Nie będzie mu łatwo, bo wynikami klientów ciężko będzie przyciągnąć. W lutym zarówno fundusz inwestujący w akcje, jak i obligacje, były najgorsze w kategorii. Na dodatek oba przyniosły klientom straty. Akcyjny, zarządzany przez Krzysztofa Łucjana bardzo wyraźnie przegrał z indeksem WIG. Podobnie było w styczniu i stopa zwrotu z trzech miesięcy jest ujemna. Miesiąc temu Radosław Solan, prezes TFI, przyznawał w "Pulsie Biznesu", że wyniki są słabe i zapowiadał działania naprawcze. Na razie efektów nie widać.

-1,2%

Taką stratę przyniósł w lutym Copernicus Akcji…

-0,5%

…a taką Copernicus Dłużnych Papierów Skarbowych.

Możesz zainteresować się również: