Tłum chętnych do spalarni

ANP
opublikowano: 2011-06-06 14:01

Aż 11 firm i konsorcjów chce zbudować spalarnię w Poznaniu. Wśród nich: Dalkia i Fortum.

W piątek upłynął termin składania wniosków w przetargu na budowę, sfinansowanie i zarządzanie spalarnią śmieci w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), która ma powstać przy Elektrociepłowni Karolin. Przedsięwzięcie szacowane jest na 700 mln zł netto.
— Mamy 11 zgłoszeń. W tym tygodniu komisja przetargowa otworzy wnioski — mówi przedstawiciel biura prasowego Urzędu Miasta Poznań.
Z ustaleń „PB” wynika, że wśród zainteresowanych są koncerny Dalkia i Fortum. Pierwsza ze spółek nie chce wypowiadać się na ten temat.
— Złożyliśmy samodzielny wniosek . Jesteśmy bardzo zainteresowani rynkiem spalarni w Polsce — mówi Izabela Van den Bossche, dyrektor ds. komunikacji w Fortum Power and Heat Polska.
Oba koncerny mają doświadczenie przy wielu tego typu projektach na świecie. Niewykluczone, że wśród firm, które wystartowały w przetargu znalazły się także grupa Sita (z francuskiej grupy Suez Environnement), niemieckie E.ON czy Remondis.
Wcześniej zainteresowanie przetargiem były także takie giełdowe spółki jak Rafako, ABM Solid czy Budimex. Nie zdecydowały się jednak na start.
Poznańska spalarnia jest jedną z czterech w Polsce, które mają być realizowane w PPP przy wsparciu unijnym. Dotacja ma wynieść 352 mln zł.
— Jednocześnie ma być benchmarkiem dla innych gmin w Polsce — mówi Mariusz Bryła, analityk Collect Consulting.
Nie dziwi go duże zainteresowanie inwestorów, bo tego typu przedsięwzięcia charakteryzują się wysoką stopą zwrotu.
— Problem może dotyczyć polskiego prawodawstwa, które nie jest gotowe na  rozliczanie dotacji unijnych przy inwestycjach PPP. Pojawia się szereg pytań, wśród nich kluczowe — czy dotacja powinna być wliczona w kalkulację stawki za świadczone usługi. Ta kwestia może być podstawą negocjacji pomiędzy stroną publiczną i prywatną — mówi Mariusz Bryła.  [ANP]

None
None