Tłum czasami potrafi doradzić

Szymon Maj
opublikowano: 26-08-2019, 22:00

Kampania crowdfundignowa angażuje setki, a czasem tysiące inwestorów. Niektórzy chcą wnieść coś więcej niż tylko kapitał

Społecznościowy charakter zbiórek pieniędzy ośmiela uczestników akcji crowdfundingowych.

— Inwestorzy chcą pomagać. Podpowiadają też, jak rozwiązać wybrane problemy — przyznaje Piotr Piekarski, prezes Browaru Jastrzębie, któremu pieniądze powierzyło ponad 4,3 tys. osób.

Zespół akcjonariuszy wspomaga browar w pozyskiwaniu punktów sprzedaży i rozwoju dystrybucji. Już w czasie akcji część jej uczestników stworzyła licznik wpływu kapitału, co potęgowało emocje w czasie zbiórki.

Alkohol ułatwia sprawę

Zaangażowanie inwestorów jest widoczne szczególnie w spółkach, które tworzą dobra konsumpcyjne, takie jak alkohole i produkty szybko zbywalne.

— Niektórzy inwestorzy bardzo mocno angażują się w prace spółki. Chcą pomóc w jej rozwoju i poszukują odbiorców końcowych. Niektórzy pomagają nam dotrzeć do osób, które na co dzień są trudno dostępne. Jestem przekonany, ze wszyscy nasi inwestorzy to aktywni ambasadorzy marki, którzy polecają produkty Brodacza swoim znajomym. Jednego nawet zatrudniliśmy — mówi Tomasz Brzostowski z Browaru Brodacz.

Duże zaangażowanie inwestorów widzi także Jakub Gromek, prezes Mazurskiej Manufaktury Alkoholi. Jest to jednak w większości wsparcie informacyjne.

— Aktywność inwestorów obserwujemy na co dzień w grupie na Facebooku, skupiającej nowych współwłaścicieli Manufaktury. Jesteśmy obecnie w trakcie wprowadzania na rynek kraftowych nalewek oraz wskrzeszonego niedawno piwa Jurand. Nasi akcjonariusze przeżywają to wydarzenie razem z nami, dzieląc się na łamach grupy informacjami na temat kolejnych miejsc, w których udało im się kupić nasze kraftowe nowości oraz spostrzeżeniami na temat tych produktów — wyjaśnia Jakub Gromek.

Chociaż inwestorzy chcą wspierać spółkę, to najczęściej sprowadza się to do lojalnego korzystania i polecania produktów.

— Z naszych obserwacji wynika, iż większość osób, która zainwestowała w spółkę, z chęcią korzysta z jej produktów i odwiedza nasze kawiarnie. Nasi inwestorzy to z jednej strony ambasadorzy, którzy promują markę wśród innych osób, ale z drugiej to także konsumenci — zauważa Łukasz Mrowiński z Etno Cafe.

Wsparcie biznesowe

Oprócz wsparcia w promowaniu marki inwestorzy przedstawiają też konkretne pomysły biznesowe.

— Nasi inwestorzy to nie tylko wielbiciele piwa, ale też ludzie aktywni biznesowo, osoby z doświadczeniemw dużych przedsiębiorstwach na wysokich stanowiskach czy właściciele dobrze prosperujących firm. Ich kompetencje i wiedza bardzo się nam przydają. Padła na przykład propozycja zbudowania oddziału własnej dystrybucji na Śląsku, z której oczywiście skorzystamy — dodaje Tomasz Brzostkowski.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inwestorzy wspomagający spółkę przez aktywne działania biznesowe to jednak mniejszość.

— Zdarzają się również tacy inwestorzy — choć są to raczej jednostkowe przypadki — którzy przychodzą do nas z ciekawymi propozycjami produktowymi, marketingowymi czy sprzedażowymi lub wnioskami racjonalizatorskimi — mówi Łukasz Mrowiński.

Zainteresowaniem spółką wykazali się także akcjonariusze Browaru Pinta, a po spotkaniu udziałowców we Wrocławiu pojawiły się liczne propozycje biznesowe.

— Przeprowadziliśmy co najmniej kilka rozmów z inwestorami, którzy oferowali swoje umiejętności, wiedzę lub usługi. Z trzema inwestorami jesteśmy umówieni na kontynuację rozmów i spotkania w browarze w Wieprzu. Będziemy rozmawiali o możliwościach dalszych oszczędności w zużyciu energii, o budowaniu pozycji rynkowej Pinta Barrel Brewing oraz o systemie informatycznym B2B dla browaru — mówi Ziemowit Fałat, współwłaściciel i członek rady nadzorczej Browaru Pinta.

Zdecydowanie większe zaangażowanie wykazują akcjonariusze, którzy zainwestowali dużą sumę w spółkę.

— Możemy poszczycić się bardzo zaangażowaną społecznością inwestorów. Świadczy o tym chociażby fakt, że część akcjonariuszy posiadających pakiet o najwyższej wartości weszła do rady nadzorczej naszej spółki, dzieląc się z nami swoją wiedzą ekspercką — dodaje Jakub Gromek.

W Beesfundzie w tym roku do rady nadzorczej dołączył Paweł Zylm, który wcześniej został jej akcjonariuszem. Teraz nadzoruje w Beesfund kwestię relacji inwestorskich, budowę sieci aniołów biznesu oraz obszary związane z ubezpieczeniami i obligacjami komunalnymi. Zdarza się, że w markę inwestuje osoba znana i związana z danym rynkiem.

— Jednym z przykładów jest Mazurska Manufaktura Alkoholi. Magda Gessler zainwestowała w nią 400 tys. zł, wzmocniła kampanię marketingową emisji własną marką, a obecnie wspiera spółkę swoją siecią kontaktów w branży gastronomicznej — mówi Marcin Sierant z Beesfundu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane