O godzinie 10:00 kurs EUR/USD zanotował minimum na poziomie 1,5540, czyli
nieznacznie niżej od dołka z ostatniego piątku, gdy testowany był poziom 1,5550.
Ten poranny ruch można tłumaczyć spadkiem wskaźnika zaufania francuskich
konsumentów. W kwietniu wartość indeksu spadła do najniższego poziomu od 20 lat.
Poza tym wydaje się, że inwestorzy szukają pretekstów do dalszego umocnienia
dolara. Amerykańską walutę wspiera w dalszym ciągu panujące przekonaniem, że
cykl łagodzenia polityki monetarnej FED-u może dobiegać końca. Dzisiejsze dane
makroekonomiczne z USA nie zawiodły oczekiwań inwestorów. Po nieznacznie
większym od prognoz spadku cen domów według wyliczeń CaseShillera, poznaliśmy
indeks nastrojów amerykańskich konsumentów. Był on wyższy niż oczekiwania
analityków. W kwietniu wartość wskaźnika wyniosła 62,3 pkt wobec oczekiwanych 62
pkt. Takie dane można uznać za pozytywny sygnał dla dalszej aprecjacji dolara,
jednak dopiero jutro okaże się czy obecny trend wzrostowy dolara będzie
kontynuowany.
Umocnienie dolara nie sprzyjało dzisiaj złotówce. W ciągu dnia
złoty tracił zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Przyczyną takiej sytuacji
jest zbliżający się weekend majowy, przed którym wielu inwestorów zamyka swoje
pozycje. Koniec miesiąca to także okres wzmożonej podaży złotego spowodowanej
zakupem waluty przez eksporterów. W ciągu dnia kurs USD/PLN zwyżkował aż do
pierwszego, ważnego technicznie punktu oporu na poziomie USD/PLN 2,2200. Kurs
EUR/PLN zanotował dzisiaj maksimum na poziomie EUR/PLN 3,4600. Jeśli RPP
wstrzyma się z podwyżką stóp procentowych w kwietniu to notowania EUR/PLN mogą
wzrosnąć poziomu 3,4700, a w dalszej perspektywie w okolice 3,4900.
Mikołaj Kusiakowski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokres
S.A.