W dalszym ciągu obecne obawy o przyszłość Grecji przekładają się na umocnienie uchodzącego za bezpiecznego jena. Z kolei wzrost wartości japońskiej waluty stał się wymówką dla części inwestorów do realizacji zysków w sektorze spółek eksporterów. Słabo radziły sobie także walory banków. Spadki obserwować można było też na chińskich giełdach m.in. po ogłoszeniu przez tamtejsze władze kroków w zakresie chłodzenia rynku nieruchomości.
Dziś w Europie w większości obserwować można spadki pomimo pozytywnych oczekiwań w kontekście kolejnych publikacji wyników kwartalnych z amerykańskich spółek. Wstrzymany ruch lotniczy w dużej części Europy z powodu rozprzestrzeniającej się chmury pyłu po wybuchu wulkanu na Islandii powoduje, że na wartości tracą akcje linii lotniczych. Z kolei zahamowany wzrost cen metali nie sprzyja notowaniom spółek wydobywczych.
Michał Fronc
Departament Analiz DM TMS Brokers