TNS OBOP dla Faktu: Tusk 53 proc. poparcia, Kaczyński 47 proc.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-10-2005, 07:57

Ostatni przed wyborami telefoniczny sondaż prezydencki przeprowadzony dla dziennika "Fakt" przez TNS OBOP 20 października na losowo wybranej, reprezentatywnej grupie 1000 Polaków wykazał, że Donald Tusk uzyskał poparcie 53 proc. zapytywanych wyborców, a Lech Kaczyński - 47 proc.

Ostatni przed wyborami telefoniczny sondaż prezydencki przeprowadzony dla dziennika "Fakt" przez TNS OBOP 20 października na losowo wybranej, reprezentatywnej grupie 1000 Polaków wykazał, że Donald Tusk uzyskał poparcie 53 proc. zapytywanych wyborców, a Lech Kaczyński - 47 proc.

Profesor socjologii Jadwiga Staniszkis napisała w "Fakcie", że liczy, iż w niedzielę powtórzy się scenariusz z wyborów parlamentarnych i wygra Kaczyński. Do wyborców dotrze w ostatniej chwili kilka faktów - uważa Staniszkis.

Po pierwsze z mediów zniknęły informacje, które wzbudzały tęsknotę za IV Rzeczpospolitą (afery, problemy sądownictwa), a jednocześnie media wspierają Tuska. To znaczy, że zawarto pakt o popieraniu Tuska przeciwko Kaczyńskiemu.

Po drugie media nierówno traktują obu kandydatów, bo mają nadzieję  na częściową prywatyzacje mediów i związane z tym zyski. Dlatego gra jest nie fair. Stąd wyczuleni na to ludzie, np. Irena Szewińska przesunęli się w stronę Lecha Kaczyńskiego - stwierdza prof. Staniszkis.

Profesor filozofii, publicysta Marcin Król pisze natomiast w "Fakcie", że drugą turę wyborów prezydenckich wygra Donald Tusk. Lech Kaczyński popełnił błąd akceptując poparcie Leppera - ocenia M. Król.

To będzie pocałunek śmierci. Zmobilizuje się po prostu elektorat negatywny. Prof. Król jest pewny, że wiele osób, które głosowały na Leppera nie pójdzie do urn. Nie działa tu mechanizm automatycznego przeniesienia głosów na Kaczyńskiego. Ludzie głosowali konkretnie na Leppera, a nie na program. Teraz nie zagłosują na nikogo.

Marcin Król podkreśla, że w końcu wydaje się mu, że mimo iż różnica między kandydatami maleje, to jednak ciągle jest ona na tyle duża, że Tusk nie straci tak dużo, by przegrać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane