"To chyba finisz paniki"

Maciej Zbiejcik
17-02-2009, 11:38

- Być może wczoraj obserwowaliśmy szczyt paniki na rynku walutowym - uważa Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion Doradcy Finasowi. Gorzej z rynkiem akcji.

Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion Doradcy Finasowi:  

"Być może wczoraj obserwowaliśmy szczyt paniki na rynku walutowym. Dziś możemy mieć do czynienia z finiszem paniki. Dalsze ruchy na złotym będą w dużej mierze uzależnione od tego czy rząd zdecyduje się na interwencję. Patrząc na nagły odwrót kursu złotego jeszcze przed dzisiejszym południem można sądzić, że już mamy do czynienia z jakąś interwencją. Na razie może ona być tylko słowna. Ale rząd dysponuje wystarczającymi środkami, aby wesprzeć złotego. Mógłby skierować na rynek 7 mld zł środków z unijnych zaliczek, którymi dysponuje. Takie działanie mogłoby skutkować dłuższą korektą obecnego trendu na złotym. Z rynkiem akcji może być jednak inaczej. Tu najwięcej zależy do sytuacji na amerykańskim rynku, a tam nastroje nie napawają optymizmem. Najbardziej niepokojące jest to, że Wall Street nie reaguje na plan pomocowy dla gospodarki USA. Albo mamy do czynienia z opóźnioną reakcją, albo plan jest niewystarczający, bo kryzys jest znacznie poważniejszy".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / "To chyba finisz paniki"